Kłopotliwe Caracale. My, na szczęście, nie wzięliśmy sobie tego (nie)latającego kłopotu na głowę!

Francuskie siły zbrojne mają nie lada zagwozdkę! Ponad połowa samolotów i helikopterów wojskowych stoi nieużywana w hangarach, ponieważ ich naprawa jest zbyt kosztowna.

Jak poinformowało francuskie ministerstwo obrony, uziemionych jest ponad trzy czwarte śmigłowców typu Caracal. Przypomnijmy, że za rządów PO-PSL Polska w wyniku przetargu na helikopter dla polskiej armii, wybrała ofertę francuskiej firmy Airbus Helicopters i jej śmigłowiec Caracal.

Wraz ze zmiana polskiego rządu zerwaliśmy jednak negocjacje z Francuzami w sprawie zakupu Caracali. Strona polska uznała, że kontrahent nie przedstawił oferty offsetowej, zabezpieczającej w sposób należyty interes ekonomiczny i bezpieczeństwo Polski. Wrzawa podniosła się wtedy niebywała, jednak… nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Okazuje się, że osławione Caracale są zmorą francuskiej armii, której przyszło z nich korzystać. My tego problemu na szczęście nie mamy.

Wybrane dla Ciebie:

  • 30
  •  
  •  
  •  
  •  

Komentarze