Posłanka PO: „To, co PiS nazywa aferami Platformy, jest wytworem PiS-owskiej propagandy”

W środę politycy Platformy Obywatelskiej zorganizowali w kilkunastu miastach Polski konferencje prasowe promujące inicjatywę „Konwój wstydu”. W ramach akcji prezentowane są ruchome billboardy z wizerunkami kilkudziesięciu polityków PiS z informacją o wysokości nagród, jakie otrzymali. Podobną akcję parlamentarzyści PO prowadzili już kilka tygodni temu.

– Afera nagrodowa w przeciwieństwie do rzekomych afer PO jest rzeczywista. To, co PiS nazywa aferami Platformy, jest wytworem PiS-owskiej propagandy. Afera nagrodowa przejdzie do historii razem z Beatą Szydło, która sama sobie przyznała nagrodę, bo jej się należało – powiedziała w środę przed siedzibą Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie posłanka Izabela Leszczyna, występując na wspólnym briefingu razem z posłami Mariuszem Witczakiem i Janem Grabcem z PO.

– Zastanawiamy się tylko za co. Czy za to, że PiS przejął bardzo stabilne finanse publiczne i rozpędzoną gospodarkę po Platformie Obywatelskiej i nie umiał utrzymać tempa rozwoju gospodarczego, tempa, w jakim Polska doganiała poziom życia obywateli z krajów starej Unii? – mówiła parlamentarzystka PO.

W podobnym tonie zabrał też głos Mariusz Witczak. – Pazerność ministrów PiS nie zna granic. Niedawno w Sejmie premier Szydło, niegdyś rzekomy symbol skromności władzy PiS, awanturowała się o pieniądze, które dostała w ramach nagród przyznawanych samej sobie i członkom rządu PiS. Awanturowała się niestety przy wielkiej aprobacie i aplauzie całego klubu parlamentarnego PiS i w ten sposób zobaczyliśmy prawdziwe oblicze tej partii – ocenił poseł PO.

Witczak jednocześnie zapowiedział, że PO rozszerzy akcję „Konwój wstydu” i plakaty z wizerunkami działaczy PiS dojadą do wszystkich okręgów wyborczych. – Pokażemy Polakom, kim są zachłanni działacze PiS w ministerstwach i spółkach. Chciwość działaczy PiS nie zna granic – oświadczył polityk.

  • 27
  •  
  •  
  •  
  •  

Komentarze