Uprzejmie donoszę, czyli nowy sposób na gapowiczów po włosku

Wydawałoby się, że na gapowiczów nie ma mocnych. Wpadną jedynie, gdy przyłapie ich na braku biletu kontroler. We Włoszech wymyślono nowy sposób na wyłapywanie takich osób. Teraz gapowicze będą musieli obawiać się nie tylko kontrolerów, ale i… współpasażerów!

Zarząd transportu miejskiego w Bolzano na północy Włoch prowadzi swoisty nabór wśród pasażerów autobusów, którzy zechcą powiadamiać o przypadkach jazdy bez biletu i innych nieprawidłowościach, np. w zachowaniu kierowców. Osoby współpracujące będą wynagradzane bonami towarowymi o wartości 150 euro do wydania w miejscowych supermarketach.

Poszukiwanych do współpracy jest 50 stałych użytkowników komunikacji miejskiej, którzy przyczynią się do walki ze zjawiskiem jazdy bez biletu. Będą mieli za zadanie obserwować pasażerów i informować o obecności tych, którzy nie uiścili za przejazd opłaty. Przydatne będą też inne informacje przekazywane przez współpracujące osoby, takie jak na przykład opóźnienia autobusów w przyjazdach na przystanki.

Koncepcja Zarządu transportu nie spodobała się związkom zawodowym, co zademonstrowały zorganizowaniem strajku.

 

Przeczytaj dodatkowo:

 
Podziel się:
  • 3
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Komentarze