Czarnoskóry bokser pobity w Szczecinie. W ruch poszła nawet siekiera!

Czarnoskóry bokser Patryk Filipowski, który na co dzień związany jest z klubem Legia Warszawa, w nocy z soboty na niedzielę spędzał czas w szczecińskim klubie nocnym przy ul. Dworcowej. Tam właśnie został brutalnie pobity przez pięciu młodych ludzi, których policja powiązała ze środowiskiem kiboli.

Zanim doszło do napadu, z ich strony w kierunku Filipowskiego padały rasistowskie wyzwiska. Gdy bokser chciał opuścić lokal, usłyszał groźbę: „Już stąd nie wyjdziesz”. Napastnicy nie mieli zamiaru rzucać słów na wiatr, chwilę potem w piątkę rzucili się na niego. Gdy bokser znokautował jednego z napastników, drugi rzucił się na sportowca z siekierą. Cios padł w plecy, następny miał trafić w głowę Patryka. Ten jednak zdołał osłonić głowę od ciosów ręką.

Czytaj także:  Podali młodszej koleżance tabletkę gwałtu! Dziewczyna trafiła do szpitala

W tej chwili ciężko ranny sportowiec przebywa w szpitalu. Hospitalizowany jest również jeden z napastników, który od innego napastnika otrzymał przypadkowy cios siekierą.

Zachodniopomorska policja bada sprawę, próbując ustalić, jakie były motyw ataku. Pod uwagę brany jest wątek rasistowski, konflikt o dziewczynę lub porachunki.

Komentarze