Tłum na koncercie krzyczał „J***ć PiS”! Policja ściga Skibę!

Znany muzyk rockowy i lider zespołu Big Cyc Krzysztof Skiba został przesłuchany przez policję.  Doniósł na niego mąż działaczki Prawa i Sprawiedliwości Adam Łukaszyk.

Podczas jubileuszowego koncertu zespołu KSU w sierpniu 2018 roku w Ustrzykach Dolnych, który prowadził Skiba, publiczność – oceniana przez muzyka na około 10 tysięcy – zaczęła skandować „J***ć PiS”. Sam Skiba zażartował zaś, że w mieście należałoby postawić pomnik jabola, czyli taniego wina z czasów PRL. Monument mógłby się stać atrakcją turystyczną miasta.

Kilka miesięcy później nagranie z koncertu obejrzał na You Tube mąż działaczki PiS Łukaszyk i złożył doniesienie na policję. Poczuł się bowiem… obrażony religijnie

Skiba o przesłuchaniu go przez policję poinformował na Facebooku we wpisie zatytułowanym „W oparach absurdu” i zaapelował do internautów o jego jak najszersze rozpowszechnianie. „Niechaj wszyscy się dowiedzą, jak wesoło bawimy się w państwie PiS”, napisał.  Dodał, że „poziom absurdu życia w Polsce pod rządami PiS przekroczył już dawno poziom klaunady i głupoty z filmu braci Marx »Kacza zupa«”.

W oparach absurduTak jak za dawnych czasów w moim domu pojawili się wczoraj panowie wiadomego resortu. W PRLu byli to…

Opublikowany przez Krzysztof Skiba Piątek, 28 czerwca 2019

Skiba przypomniał z ironią, że w PRL był szykanowany z powodów politycznych przez „mało kulturalnych panów” z SB, a teraz (…) odwiedzili go „dwaj kulturalni policjanci”. Poinformował przy tym, że funkcjonariuszy szczególnie interesowała sprawa okrzyków wymierzonych w Prawo i Sprawiedliwość.

„W trakcie koncertu część widowni wznosiła okrzyki »J***ć …PiS!«. Nikt stojący na scenie ani ja, ani zespół, nie inicjował tych okrzyków. Po prostu była to spontaniczna reakcja publiczności, która w demokratycznym państwie ma przecież prawo krzyczeć co jej się podoba”, ocenił Skiba.

Lider Big Cyc poinformował także, że dochodzenie toczy się pełną parą, a policja przesłuchała m.in. organizatorów koncertu, publiczność, jego, a także burmistrza miasta. „Trwają przesłuchania, sporządza się raporty i dokumenty, trwa analiza materiałów filmowych, dokonuje się oględzin miejsca, w którym krzyczano nieprawomyślne hasła (…). Panom policjantom powiedziałem, że policja powinna ścigać te osoby, które zabraniają obywatelem krzyczeć hasła »J***ć …PiS«, bo policja powinna stać na straży konstytucyjnego prawa do wolności”, podsumował muzyk.

Komentarze