Milos Zeman zagrał na nosie Brukseli! Unia nie będzie dyktować Czechom, że mają przyjmować uchodźców!

– Wierzę, że koncepcja migracyjnych kwot skończy na śmietniku historii i za rok już nikt o niej nie będzie mówił – powiedział prezydent Czech Milos Zeman w wyemitowanym we wtorek orędziu świąteczno-noworocznym. Prezydent podkreślił, że jego kraj powinien być na arenie międzynarodowej bardziej energicznym i pewnym siebie partnerem, który w jasny sposób daje do zrozumienia, gdy coś mu się nie podoba.

– Nikt nam nie może dyktować, kogo przyjmiemy na naszym terytorium – oświadczył Zeman, odnosząc do dotychczasowej polityki migracyjnej Unii Europejskiej. Przypomniał, że w swoich wystąpieniach publicznych zarzucał wielokrotnie Brukseli, że nie potrafi ona skutecznie ochronić zewnętrznych granic UE.

Zeman skrytykował też NATO za zbyt bierną jego zdaniem postawę wobec napływu imigrantów, który zagraża bezpieczeństwu Europy.

– Jeżeli chodzi o Sojusz Północnoatlantycki, to sądzę że powinien być o wiele bardziej aktywny w walce z terroryzmem islamskim – podkreślił prezydent Czech.

Wtorkowe orędzie świąteczno-noworoczne było ostatnim wygłoszonym przez Zemana w kończącej się w marcu 2018 roku kadencji prezydenckiej. 73-letni Zeman liczy na reelekcję w styczniowych wyborach.

Wybrane dla Ciebie:

  • 40
  •  
  •  
  •  
  •  

Komentarze