45-latek chciał popływać w jeziorze. Utonął na oczach bliskich!

Wypadek miał miejsce w Lubuskiem. Mężczyzna tak jak wielu Polaków korzystał z pięknej pogody wspólnie spędzając czas z rodziną nad jeziorem Marwicko. 45-latek postanowił popływać, ale chwilę po wskoczeniu do wody zaczął się topić. Na ratunek było za późno.

Marwicko to jezioro zlokalizowane na północny zachód od Gorzowa Wielkopolskiego. Tragedia miała miejsce 14 czerwca w niedzielę, a zdarzenie zostało potwierdzone przez rzecznika prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim w rozmowie z Radiem Zachód.

Czytaj także:  Minister zdrowia: Jeśli na ferie nie zostaniemy w domach, czeka nas trzecia fala pandemii
 

Stacja radiowa podała, że do wypadku doszło w godzinach popołudniowych. Mężczyzna początkowo przebywał na plaży z bliskimi. Potem jednak poszedł na pomost i wskoczył do wody.

– Mężczyzna, który przebywał na plaży z rodziną, wszedł do wody i zaczął płynąć w głąb jeziora. Według relacji świadków opadł z sił i zaczął się topić – wyjaśnił nadkom. Marcin Maludy w rozmowie z „Gazetą Lubuską”.

Czytaj także:  Szydło: W Polsce praworządność ma się doskonale

Świadkowie zdarzenia starali się udzielić mu pomocy po wyciągnięciu na brzeg. Rozpoczęto reanimację i zaalarmowano służby ratownicze. Przyleciał helikopter, ale wysiłki lekarzy już w niczym nie mogły pomóc.

   

NIE PRZEGAP NAJLEPSZYCH WIADOMOŚCI! → OBSERWUJ NAS W GOOGLE NEWS