
Praktycznie na każdym ręczniku znajdują się paski. Sądzimy, że to element wystroju i nic poza tym. Charakterystyczne linie nie są jednak żadnym przypadkiem i zostały umieszczone na tekstyliach celowo. Jeśli chcesz wiedzieć, jaka jest ich funkcja, koniecznie przeczytaj ten artykuł.
REKLAMA
Dlaczego na ręcznikach znajdują się paski? Wcale nie są dekoracją
Pasek dobby (tak naprawdę się nazywa) na obydwu końcach ręcznika jest przez większość osób mylnie traktowany jako element zdobniczy. W rzeczywistości odgrywa kluczową rolę. Istnieje kilka typów linii, a oto najpopularniejsze:
• prosta obwódka,
• jodełka,
• żakardowa
• teksturowana,
• satyna.
Paski dobby mają za zadanie umocnić końce materiału i chronić go przed szybszym zużyciem. Ręczniki z czasem rozciągają się i strzępią, a paski spowalniają ten proces. Pomagają zatem przedłużyć „młodość” ręcznikom. Dzięki tej przemyślanej strategii producentów nie musimy zbyt często wymieniać ręczników na nowe. Nawet po każdym praniu wrócą do swojego pierwotnego stanu i nie utracą naturalnej struktury. Gdyby splotu dobby zabrakło, to z powodu częstego używania i prania tkaniny prędzej by się pruły i trzeba byłoby je zszywać lub kupować nowe.
Producenci radzą, aby kupować ręczniki z tkanin wysokiej jakości, np. w 100% z bawełny. Lepiej unikać tekstyliów z syntetycznych tworzyw np. poliestru. Są nieekologiczne i mało chłonne. Niskogramaturowe (do 400 g/m²) też gorzej wchłaniają wodę. Zamiast cienkich ręczników lepiej wybierać te grubsze, a nie będzie z tym problemu. Wybieraj materiały z minimalną ilością zdobień lub zupełnie bez nich. Dekoracyjne kwiaty, figury czy inne wzorki wyglądają ładnie, ale nie chłoną wody. Ręcznik zyskuje na atrakcyjności, ale traci funkcjonalność. Upewnij się, że kupowany przez ciebie ręcznik ma certyfikat gwarantujący bezpieczeństwo i jakość (np. Oeko-Tex Standard 100).
REKLAMA
Polecamy: Ciepły czy zimny? Włącz taki nawiew, a problem parujących szyb zniknie w mig
