
Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0
Zawieszony za stosowanie środków dopingowych piłkarz Chelsea Londyn i reprezentacji Ukrainy Mychajło Mudryk w grze komputerowej groził Polakom „Wołyniem”, a teraz idzie w zaparte i tak wyjaśnia negatywny stosunek do ludzi znad Wisły. Powodem skandalicznych słów piłkarza miało być zachowanie polskich graczy Counter Strike – popularnej wieloosobowej strzelanki. Z kolei gracze z Polski odnoszą się do zarzutów Ukraińca w serwisie X, twierdząc, że zmyśla.
Mychajło Mudryk od grudnia 2024 roku pozostaje zawieszony w klubie Chelsea Londyn i reprezentacji Ukrainy za doping, a potrzebie rywalizacji daje upust między innymi… w grze Counter Strike. O Mudryku znów zrobiło się głośno za sprawą jednej z rozgrywek, w której zaczął obrażać polskich graczy, m.in. grożąc im „Wołyniem”, czyli nawiązując do rzezi wołyńskiej dokonanej przez Ukraińców w czasie II wojny świtowej.
W rozmowie z ukraińskim portalem Tribuna.com zawieszony reprezentant Ukrainy wytłumaczył swoje zachowanie, ale nie okazał skruchy – twierdzi, że to Polacy sprowokowali go swoim zachowaniem i źle traktują ogół Ukraińców.
„Moje stanowisko jest bardzo proste. Wielkie podziękowania dla tej części polskiego narodu, która szczerze wspiera Ukraińców. Ale ciągle słyszę i widzę, jak niektórzy Polacy traktują Ukraińców, zwłaszcza tych, którzy obecnie mieszkają w Polsce. Czuję to nawet w drobnych sprawach, na przykład kiedy gram w CS-a” – powiedział piłkarz Chelsea.
„Wygrać z nimi mecz jest prawie niemożliwe, bo jak tylko próbujesz normalnie się komunikować dla dobra gry zespołowej, a oni dowiadują się, że jesteś z Ukrainy, to zaczyna się jawny brak szacunku. Wielokrotnie spotkałem się z tym, jak bez powodu wyzywali moich kolegów. Skąd więc wziąć miłość do Polaków w grze? Nie będzie jej. Nigdy nie pokażą, że pierwsze słowa w grze to >>Chwała Rosji<<, ale bardzo się oburzają, gdy przypomina im się historię” – dodaje sportowiec.
Borek: niech lepiej się u nas nie pojawia
Do tłumaczeń, a właściwie oskarżeń kierowanych przez Mudryka w stronę Polaków, odniósł się w serwisie X jeden z graczy, który miał okazję spotkać się z piłkarzem w jednej z rozgrywek w grze Counter Strike.
„Twierdzi, że zaczęliśmy go prowokować, mówiąc >>Chwała Rosji<<? To po prostu nieprawda, co można łatwo zweryfikować, oglądając demo. Bezczelne kłamstwo, żeby ratować twarz” – napisał gracz o nicku „4RR0K”.
Krytycznie do wyjaśnień Mudryka odniósł się także znany komentator sportowy Mateusz Borek, który określił piłkarza mianem „debila”.
„Brak słów. Debil. Nie skorzystał z możliwości milczenia. Kiedy przyjechał do Wrocławia na finał Ligi Konferencji Chelsea vs Betis i bawił się w mieście, to polscy kibice traktowali go z szacunkiem i podziwem. Okazywali na każdym kroku sympatię. Dziś niech się lepiej u nas nie pojawia” – ostrzega Borek.
Źródło: se.pl / X

