
Kontrola przeprowadzona przez Narodowy Fundusz Zdrowia potwierdziła doniesienia Wirtualnej Polski dotyczące preferencyjnego traktowania lokalnych polityków Koalicji Obywatelskiej w miejskiej przychodni w Piasecznie.
Inspektorzy przeanalizowali dokumentację medyczną 88 świadczeń zrealizowanych w trzech filiach placówki, badając numery PESEL oraz zestawiając dokładne daty i godziny zgłoszeń pacjentów z momentem faktycznego udzielenia pomocy lekarskiej. W odniesieniu do ośmiu wytypowanych pacjentów powiązanych ze środowiskiem samorządowym stwierdzono 59 przypadków naruszenia kolejności przyjęć. Osoby te, kontaktując się z rejestracją bądź kierownictwem placówki później niż inni chorzy, otrzymywały wcześniejsze terminy wizyt, wyprzedzając w kolejce po kilkunastu, a w skrajnych sytuacjach nawet 44 oczekujących pacjentów, którym wyznaczano odległe terminy.
W toku kontroli odrzucono wyjaśnienia kierownictwa przychodni próbujące usprawiedliwiać naruszenia względami medycznymi. W przypadku jednego z polityków, któremu udzielono 20 porad i w siedmiu przypadkach skrócono czas oczekiwania, placówka tłumaczyła przyspieszenie wizyt koniecznością zachowania ciągłości leczenia przewlekłego i wystawienia recept. Fundusz uznał, że sama potrzeba wypisania leków nie uprawniała do wpisania pacjenta przed 12 lub 20 innymi osobami oczekującymi w kolejce.
W odniesieniu do innego pacjenta, przyjętego poza kolejnością sześć razy na 12 porad z powodu męczącego kaszlu, placówka argumentowała decyzję ryzykiem powikłań laryngologicznych. Inspektorzy ustalili jednak, że podczas dwóch kolejnych wizyt dolegliwości te nie były zgłaszane, a sam pacjent wyprzedził m.in. 10 osób przed gabinetem lekarskim oraz 24 osoby oczekujące tego samego dnia na szczepienie. Kontrolerzy wskazali na brak jakichkolwiek adnotacji medycznych w harmonogramach, które uzasadniałyby zmianę ustalonej kolejności przyjęć, co naruszyło zasadę równego dostępu do świadczeń finansowanych ze środków publicznych.
Kary finansowe i żądanie politycznych rozliczeń
Weryfikacja dokumentacji zakończyła się wystawieniem negatywnej oceny działalności placówki oraz nałożeniem na miejską przychodnię w Piasecznie kary finansowej w wysokości 24 tys. zł. Dziennikarz Wirtualnej Polski Tomasz Molga, który w lipcu ujawnił sprawę na podstawie relacji personelu medycznego, podsumował oficjalne ustalenia państwowego płatnika:
„Kontrola nie mogła zakończyć się inaczej, jak tylko negatywną oceną i karą”.
Publicysta zwrócił uwagę na wcześniejsze deklaracje liderów Koalicji Obywatelskiej, w tym premiera Donalda Tuska oraz posła Grzegorza Schetyny, którzy po publikacji pierwszego artykułu zapowiadali wyciągnięcie twardych konsekwencji wobec samorządowców w razie formalnego potwierdzenia zarzutów:
„No więc dzisiaj mamy już wyniki kontroli Narodowego Funduszu Zdrowia. I teraz pytanie już nie jest do samych kontrolerów, ale do polityków i liderów Koalicji Obywatelskiej. W lipcu mówiliście, że jeżeli zarzuty się potwierdzą, to muszą być konsekwencje. Otóż te zarzuty się potwierdziły. Czas więc nie na kolejne deklaracje, ale na decyzję i odpowiedź na bardzo proste pytanie, co zamierzacie z tym zrobić?”.
