
Szereg polskich samorządów podjął decyzję o rozpoczęciu intensywnych weryfikacji terenowych wśród właścicieli nieruchomości jednorodzinnych. Zmiany w procedurach kontrolnych dotyczą bezpośrednio portfeli mieszkańców, którzy skorzystali ze specjalnych udogodnień prawnych przy deklarowaniu opłat za gospodarowanie odpadami. Wystąpienie ewentualnych uchybień podczas wizytacji może wywołać dotkliwe skutki finansowe i formalne, rozciągnięte na długie miesiące.
W wielu gminach w całym kraju ruszyły jesienne kontrole ukierunkowane na weryfikację prawidłowego przetwarzania bioodpadów przez osoby prywatne. Działania urzędników, prowadzone m.in. w Gdańsku, Kołobrzegu, Szczecinku oraz Krośnie, potrwają – w zależności od ustaleń lokalnych władz – do końca października lub listopada.
Przedstawiciele samorządów wizytują prywatne posesje w obecności właściciela lub pełnoletniego domownika, aby potwierdzić obecność instalacji na działce, zweryfikować rodzaj zgromadzonych tam materiałów oraz sporządzić dokumentację fotograficzną. Przykładowo w Szczecinku zaplanowano spieniężenie procedur w stosunku do około 150 właścicieli nieruchomości, przy czym kontrole odbywają się zarówno po wcześniejszym zawiadomieniu, jak i w trybie wyrywkowym.
Podstawą prawną przeprowadzanych działań jest art. 9u ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Osoby wyznaczone do wizytacji mają obowiązek legitymować się służbowym identyfikatorem oraz imiennym upoważnieniem. Zgodnie z przyjętymi przepisami właściciel nieruchomości zadeklarowanej do ulgi ma obowiązek udostępnić teren posesji, natomiast jakakolwiek odmowa wpuszczenia urzędników jest formalnie traktowana jako uchylanie się od wymogu przetwarzania bioodpadów.
Wysokie potencjalne kary
Wykrycie nieprawidłowości, takich jak brak sprawnie działającego kompostownika lub umieszczanie w nim niewłaściwych odpadów, skutkuje natychmiastową utratą częściowego zwolnienia z opłaty śmieciowej. Strata finansowa trwa minimum pół roku, ponieważ powrót do preferencyjnej stawki staje się możliwy nie wcześniej niż po upływie sześciu miesięcy od dnia, w którym decyzja o odebraniu prawa do ulgi stała się ostateczna.
Równolegle wobec nieuczciwych mieszkańców mogą zostać wyciągnięte znacznie poważniejsze sankcje. W sytuacjach, gdy właściciel zadeklarował posiadanie przydomowej instalacji i pobierał z tego tytułu ulgę, a w rzeczywistości nie posiada kompostownika lub wcale z niego nie korzysta, organy gminy mają prawo nałożyć administracyjną karę pieniężną w wysokości sięgającej do 5 tys. zł.
