
„Jeśli wyjdziemy do ludzi młodych z miłością, oni nie wyjdą do nikogo z nożem” – te słowa abp. Adriana Galbasa padły w Świątyni Opatrzności Bożej podczas niedzielnej mszy w odpowiedzi na falę przerażających napaści w placówkach oświatowych. Metropolita warszawski zwrócił uwagę, że reakcja społeczna nie powinna sprowadzać się do strachu przed młodzieżą, lecz do dostrzeżenia ich samotności i cierpienia psychicznego.
Tragiczny bilans ostatnich dni na Mazowszu wymusił natychmiastowe działania służb państwowych. Od piątku wszystkie szkoły i przedszkola w województwie zostały objęte wzmożonym monitoringiem policji i straży miejskiej. Do najcięższego zdarzenia doszło w Leszczydole-Nowinach, gdzie 15-latek śmiertelnie ugodził nożem 37-letnią pracownicę szkoły.
Seria niebezpiecznych incydentów objęła również inne miejscowości: w Ostrołęce 19-latek zranił nożem dziewięć osób i wnosił materiały wybuchowe, w Sierpcu udaremniono atak 17-latka, z kolei przy ul. Mińskiej w Warszawie 21-latka zaatakowała nożem trzy osoby w szkole dla dorosłych.
W odpowiedzi na kryzys abp Adrian Galbas skierował ze świątynnej mównicy apety do instytucji publicznych i rodzin:
„Wszyscy – rodzice, Kościół, szkoła, państwo – byśmy się bali o młodych. Byśmy się o nich troszczyli, byśmy byli uważni na nich. Byśmy chcieli dotrzeć tam, gdzie widzimy, że przeżywają swoją samotność i z tego powodu cierpią”.
Rządowe odprawy i nadzwyczajne środki ostrożności
Sytuacja w szkolnictwie stała się tematem pilnych konsultacji rządowych. W niedzielę rano premier Donald Tusk zwołał odprawę z udziałem szefów resortów edukacji, spraw wewnętrznych, zdrowia i cyfryzacji, a także przedstawicieli służb mundurowych. Kolejne spotkanie sztabowe na szczeblu ministerialnym zaplanowano na poniedziałkowy wieczór.
Działania prewencyjne mają na celu nie tylko fizyczne zabezpieczenie placówek oświatowych, ale również wypracowanie systemowych rozwiązań z zakresu ochrony zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży.
