
Jeśli planować wyprawę po grzyby, to właśnie teraz, gdy lasy przeżywają prawdziwe oblężenie. Po powrocie z udanego zbioru czas na decyzję, jak przedłużyć trwałość leśnych zdobyczy. Możesz zamknąć je w słoikach, ugotować z nich esencjonalny sos lub po prostu ususzyć na czarną godzinę. Bądź jednak ostrożny, jeśli na Twoim stole wylądują kanie, rydze czy kurki. Zanim uruchomisz suszarkę, pomyśl dwa razy – wysoka temperatura potrafi bezpowrotnie zepsuć ich delikatną strukturę i smak.
Suszenie grzybów. Te gatunki omijaj szerokim łukiem
Niemal każdy zdrowy grzyb nadaje się do suszenia, poza kilkoma wyjątkami. Złociste kurki w tym procesie nabierają gorzkiego posmaku, z uwielbianej kani ulatuje niemal cały aromat, natomiast eleganckie rydze mogą wydzielać szkodliwe związki. Dodatkowo gatunki blaszkowe (w tym gąski) nadmiernie się łamią. Pamiętaj też o złotej zasadzie: grzybów do suszenia się nie myje. Wilgotne sztuki błyskawicznie stają się rezerwuarem dla toksycznej pleśni.
Od oczyszczania do suszenia – tradycyjne i nowoczesne metody na grzyby
Wstępna obróbka grzybów wymaga delikatności – oczyść je miękkim pędzelkiem, lekko oskrob ostrzem i przetrzyj suchą tkaniną, unikając ich zgniatania. Drobne mogą pozostać w całości, ale duże egzemplarze lepiej rozdrobnić. Optymalnym rozwiązaniem jest suszenie na słońcu przez około tydzień. Opcjonalnie można wykorzystać suszarkę do grzybów bądź piekarnik (czas suszenia zajmuje kilka do kilkunastu godzin). Gdy brak czasu lub sprzętu, sprawdzi się mikrofalówka albo babcina metoda suszenia – zawieszenie leśnych zbiorów na nitce nad grzejnikiem czy płytą kuchenną.
Dowiedz się, co zrobić, by suszone grzyby zachowały świeżość na wiele lat.
