
Początek listopada to w Polsce czas masowych podróży i spotkań przy grobach bliskich, którym tradycyjnie towarzyszy składanie barwnych wiązanek. Niestety, jesienna aura rzadko sprzyja ciętym roślinom, przez co ich blask gaśnie w oczach. Na szczęście możesz temu łatwo zapobiec i zyskać długowieczną dekorację. Sprawdź, jak prosty miks cukru i cytryny potrafi odmienić trwałość chryzantem i zabezpieczyć je przed szybkim zwiędnięciem.
REKLAMA
Dlaczego cięte kwiaty więdną? Klucz tkwi w łodydze
Ścięty kwiat nie przestaje oddychać ani czerpać wody z wazonu. Pozbawiony korzeni, w pełni zależy od czystości wody i drożności łodygi. Kiedy w miejscu cięcia nagromadzą się drobnoustroje lub pęcherzyki powietrza, dopływ wody do pąka zostaje zablokowany. To sprawia, że kwiat zaczyna opadać, wiotczeć i tracić kolory. Żywotność bukietu da się jednak znacznie wydłużyć, wzbogacając wodę o kwas i cukier.
Jak przedłużyć trwałość chryzantem? Zabierz ten zestaw na cmentarz
Chryzantemy to kwiaty pełne symboliki, które w listopadzie zdobią miejsca spoczynku naszych bliskich. Wybierając kwiaty cięte do flakonów, zawsze pragniemy, by przetrwały jak najdłużej. Piękny i świeży wygląd zapewni im prosty rytuał z użyciem cytryny i cukru. Idąc na cmentarz we Wszystkich Świętych, weź ze sobą pół cytryny oraz odrobinę cukru. Do wody przygotowanej we flakonie wpuść pięć kropel soku i wsyp szczyptę słodkich kryształków. Po rozpuszczeniu składników włóż do płynu rośliny. Sok zabezpiecza wodę przed niepożądanymi mikroorganizmami, natomiast cukier sprawia, że płatki nie tracą swojego głębokiego koloru. Kwiaty będą ozdobą pomnika nawet przez dwa tygodnie.
Co sprawia, że kwiaty na grobach szybko więdną?
Wodę w wazonie należy odświeżać co kilka dni, a łodygi lekko podcinać. W przeciwnym razie woda szybko skwaśnieje i zmatowieje. W listopadzie kwiaty cięte dobija także pogoda – mocne opady deszczu, mrozy lub niespodziewane ocieplenie błyskawicznie psują delikatne płatki.
REKLAMA
