Strona głównaWiadomościAkt notarialny to za mało. Wystarczą 3 miesiące i możesz stracić dach...

Akt notarialny to za mało. Wystarczą 3 miesiące i możesz stracić dach nad głową

Czynsz
Zdjęcie ilustracyjne – Shareinfo / AI

Posiadanie dokumentu od notariusza nie daje stuprocentowej gwarancji bezpieczeństwa. Nowe interpretacje przepisów oraz bezwzględne działania komornicze sprawiają, że wystarczy zaledwie kwartał zwłoki w kluczowych opłatach lub niedopełnienie jednego wpisu, aby ruszyła maszyna urzędowa odbierająca prawo do lokalu.

REKLAMA

Największym zagrożeniem jest brak terminowego wpisu do księgi wieczystej, który ostatecznie konstytuuje prawo własności w świetle prawa. Sam akt notarialny jest jedynie umową zobowiązującą, a do momentu uprawomocnienia się wpisu w sądzie wieczystoksięgowym, nieruchomość może zostać zajęta za długi poprzedniego właściciela.

W dobie paraliżu w wydziałach ksiąg wieczystych, gdzie na wpis czeka się miesiącami, nowi nabywcy pozostają w „szarej strefie” bez pełnej ochrony prawnej, ryzykując utratę wpłaconych oszczędności życia.

Zaległości z czynszem czy ratami

Kolejną pułapką jest trzymiesięczny okres zaległości w opłatach czynszowych lub ratach kredytowych, który otwiera bankom i spółdzielniom drogę do licytacji lokalu. Zgodnie z aktualnymi procedurami, po 90 dniach braku wpłat wierzyciel ma prawo wypowiedzieć umowę i wystawić nieruchomość na sprzedaż komorniczą, nawet jeśli jest to jedyne miejsce zamieszkania dłużnika.

REKLAMA

Prawo przestało chronić lokatorów w sposób tak radykalny jak dawniej, stawiając interes finansowy instytucji ponad ochronę miru domowego, co skraca drogę od zadłużenia do eksmisji.

Nie przegap najważniejszych wiadomości

Google News Obserwuj nas w Google News
Zobacz więcej
REKLAMA
REKLAMA