
Zakład Ubezpieczeń Społecznych rozszerza metody weryfikacji zwolnień lekarskich, włączając do nich monitoring mediów społecznościowych. Od teraz będzie możliwe sprawdzanie, czy pobierający świadczenie chorobowe faktycznie przebywa w domu.
Kontrole ZUS-u nie ograniczają się już wyłącznie do wizyt domowych inspektorów. Urzędnicy korzystają z zaawansowanych algorytmów analizy ryzyka oraz zgłoszeń od osób trzecich.
Głównym celem weryfikacji są materiały dokumentujące aktywność sprzeczną z zaleceniami lekarskimi. Zdjęcia z wakacyjnych wyjazdów, imprez masowych czy remontów, publikowane w czasie trwania zwolnienia, są traktowane jako dowód na odzyskanie zdolności do pracy lub wykorzystywanie czasu wolnego w celach rozrywkowych.
Istnieje możliwość konieczności zwrotu
Częścią systemu kontroli są zgłoszenia napływające od współpracowników oraz sąsiadów. Często zawierają one gotowe materiały dowodowe w postaci zrzutów ekranu czy linków do profili w mediach społecznościowych.
Wykrycie nieprawidłowości skutkuje natychmiastowym wstrzymaniem wypłaty zasiłku chorobowego za cały okres zwolnienia. W przypadku, gdy pieniądze zostały już wypłacone, organ wydaje decyzję nakazującą ich zwrot wraz z ustawowymi odsetkami, uznając świadczenie za nienależne.

