Alarmujące słowa Lecha Wałęsy. „Zbliżamy się do katastrofy”

Lech Wałęsa
fot. Facebook /lechwalesa

Lech Wałęsa w rozmowie z duńską gazetą Jylland-Posten stwierdził, że „sytuacja na świecie zmierza w coraz gorszym kierunku”. Zdaniem byłego prezydenta Polski „zbliżamy się do katastrofy”, odnosząc się do aktualnych wydarzeń w wielu krajach.

REKLAMA

Cytowany przez WP były prezydent Polski przyznał, że jego zdaniem istnieje całkiem realne ryzyko, że Stany Zjednoczone po wygranej Donalda Trumpa w zbliżających się wyborach parlamentarnych wycofają się ze swoimi działaniami z Europy.

– Od 40 lat próbuję przekonać Niemcy, aby przejęły rolę europejskiego przywódcy, ale oni są bardzo niechętni. Musimy zadać sobie pytanie, skąd grozi naszemu światu zniszczenie, czy zagrożeniem jest Putin, Chińczycy, czy też niekontrolowany rozwój technologii – powiedział były prezydent w rozmowie z „Jylland-Posten”.

REKLAMA

Wałęsa ostrzega Europę przed kryzysem

Wałęsa dodał również, że według niego Europa, która przyzwyczaiła się do pokoju i wzrostu gospodarczego, musi mieć świadomość nadchodzącego kryzysu. – Czy nadal spieramy się o rozwiązania, czy zaczynamy myśleć konstruktywnie, aby rozwikłać problemy? Obawiam się, że powtarzamy błędy z przeszłości – dodał.

Były prezydent stwierdził także, że w latach 80. ubiegłego wieku kraje Europy Środkowej i Wschodniej odważyły się na krok naprzód, ale pamięć o tym zanika. – Autokraci tacy jak Władimir Putin w Rosji i Viktor Orban na Węgrzech pragną cofnąć wskazówki zegara o dziesięciolecia – przestrzegł.