
Po zimie tuje potrzebują wsparcia, a nawożenie jest jednym z ważniejszych elementów wiosennej pielęgnacji. W tym celu warto zastosować domowe metody, ponieważ mają przewagę nad sklepowymi – kosztują mniej, są bezpieczne dla otoczenia i świetnie działają. Pewne resztki z kuchni, które codziennie wyrzucasz do kosza, pomogą ci utrzymać tuje w zdrowiu. Sprawdź, jak i kiedy je stosować.
REKLAMA
W uprawie tui decydujące jest podlewanie i odżywianie. O tych dwóch aspektach pielęgnacyjnych trzeba pamiętać na przedwiośniu. Dzięki temu rośliny prędzej się zregenerują i zachwycą wyrazistym kolorem w sezonie ogrodniczym. Należy je podlewać obficie raz w tygodniu, gdy gleba trochę odmarznie.
Tak samo istotne jak podlewanie jest nawożenie. Objawem deficytu minerałów w glebie są brązowiejące i żółknące pędy. Po raz pierwszy żywotniki można nawieźć w marcu, bo właśnie wtedy budzą się do życia. Przed wiosną potrzebują sporo azotu i magnezu. Można je znaleźć między innymi w kuchennych odpadkach.
Wiosenna pielęgnacja tui – jak powinna wyglądać?
Wiosną iglaki mają większe zapotrzebowanie na składniki pokarmowe niż zimą. Ich źródłem są nawozy, ale wcale nie trzeba rozglądać się za nimi w centrum ogrodniczym – gotowce sprawdzą się w awaryjnych sytuacjach, gdy naprawdę nie mamy czasu na to, by własnoręcznie zrobić odżywki w domu. To nie jest skomplikowane ani czasochłonne – surowcem mogą być fusy po kawie. Zaopatrzą żywotniki w fosfor, azot i potas, czyli pierwiastki niezbędne do wiosennego rozwoju.
REKLAMA
Przygotowanie nawozu jest bardzo proste: wystarczy połączyć resztki kawy z wodą, zachowując optymalne proporcje. Zazwyczaj na 1 litr wody przeznacza się 1 łyżeczkę fusów (np. 5 litrów wody – 5 łyżeczek fusów). Tę „leczniczą” mieszankę wylewamy pod tuje regularnie co kilka dni.
Drzewka można również nawozić nawozem do iglaków z magnezem. Dzięki temu będą bujne i intensywnie zielone. Natomiast rozrzucony dookoła rośliny kompost zadziała zbawiennie na podłoże i korzenie. Dzięki tym zabiegom żywotniki energicznie się zregenerują i będą idealnie przygotowane na nowy sezon.
Polecamy: Ważny zabieg z różami w marcu. Będą wyglądały jak z katalogu
REKLAMA
