Fot. Twitter.com/krzysztofbosak

W najbliższych dniach PKN Orlen ma ogłosić kupców części aktywów należących do grupy Lotos. Partnerem do zakupu części rafinerii w Gdańsku najprawdopodobniej zostanie saudyjski koncern Saudi Aramco. Stacje Lotosu odkupi natomiast węgierski MOL.

Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek oraz PiS od dłuższego czasu już informowali o chęci dokonania fuzji Lotosu i PKN Orlen w jeden wielki koncern energetyczny. To jednak byłoby tożsame z zachwianiem równowagi na polskim rynku. Komisja Europejska zgodnie z istniejącym prawem antymonopolowym zgodziła się na fuzję Lotosu i Orlenu, ale pod warunkiem, że sprzedane zostanie 80 proc. stacji benzynowych oraz 30 proc. udziałów w rafinerii.

Sprawę sprzedaży stacji Lotosu skomentował w mediach społecznościowych Krzysztof Bosak.

„Jest tak jak ostrzegałem w lipcu 2020: rząd zawarł porozumienie z Brukselą na bardzo niekorzystnych warunkach. Ceną za połączenie części Lotosu z Orlenem jest wyprzedaż strategicznych aktywów w energetyce kapitałowi zagranicznemu. To trwale obniży naszą suwerenność gospodarczą”, napisał na Twitterze polityk Konfederacji.

Do decyzji rządu odniósł się również były premier Donald Tusk.

„Jeśli PiS naprawdę sprzedał stacje Lotosu węgierskiej firmie MOL, politycznie związanej z Moskwą, to znaczy, że Ład Kaczyńskiego jest bardziej rosyjski, niż sądzili najwięksi pesymiści”, ocenił lider Platformy Obywatelskiej.

Podziel się:

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę