Brudziński ocenia kampanię KO jako „kabaret polityczny”! Dziękuje Schetynie za pomaganie PiS!

Szef sztabu wyborczego i europoseł PiS Joachim Brudziński w rozmowie z portalem wPolityce.pl stwierdził, iż Koalicja Obywatelska sobie do tego stopnia nie radzi w kampanii wyborczej, że swoimi działaniami wręcz wspiera przeciwników politycznych, czyli partię Jarosława Kaczyńskiego. Jako przykład podał używanie przez KO hasztagu #SilniRazem, który prawica utożsamia z propagowaniem hejtu w sieci, oraz akcję profrekwencyjną „Nie świruj, idź na wybory”, której środowisko PiS zarzuca z kolei atakowanie osób chorych psychicznie.

– Mogę tylko pogratulować sztabowcom PO. Nikt w ostatnich czasach nie pomaga nam, czyli sztabowcom PiS, tak jak pan Brejza, Szłapka, Kidawa-Błońska. Uczynienie hasztagu w sposób oczywisty kryjącego bardzo wiele złych emocji, agresji, grubiaństwa, hasztagiem całej kampanii KO, jest czymś z pogranicza kabaretu politycznego, a nie profesjonalnie prowadzonej kampanii – powiedział Brudziński. – Mogę się tylko jako szef sztabu PiS cieszyć, że mamy za przeciwników pana Brejzę czy pana Szłapkę – dodał.

Czytaj także:  Pijany ksiądz przyjechał samochodem na pogrzeb! Uczestnik ceremonii nie wytrzymał

Europoseł PiS skomentował też akcję „Nie świruj. Idź na wybory”, krytykując jednocześnie Grzegorza Schetynę za to, że nie dopatrzył się w niej niczego złego.

– Atakować akcję preferencyjną, to trzeba, albo nie mieć dystansu do dowcipu, (…) albo robić to w sposób prymitywny, jak dziennikarze TVP, atakując i obrażając aktora, który prezentuje jakąś postawę – mówił szef PO o materiałach nagranych przez znanych aktorów, w tym Janusza Gajosa, Wojciecha Pszoniaka, Olgierda Łukaszewicza i Krystynę Jandę, w ramach kampanii „Nie świruj, idź na wybory”.

– Jeżeli miałbym kontynuować te podziękowania jako szef sztabu wyborczego, to największe należą się Grzegorzowi Schetynie. Panowie Brejza i Szłapka też są nam bardzo pomocni, ale ich zaangażowanie ma się nijak do tego, co robi dla nas Grzegorz Schetyna. Bardzo panu dziękujemy również za tę wypowiedź. Co do samej akcji, to mogę powiedzieć tyle – to, że ktoś jest niewątpliwie wybitnym aktorem, wcale nie oznacza, że jest człowiekiem mądrym. Najlepszym tego przykładem są ci, którzy wzięli w tej akcji udział – ocenił Joachim Brudziński.

Czytaj także:  Tarczyński: Kidawa-Błońska dyskryminuje mężczyzn!

Komentarze