
Gminy w całym kraju zintensyfikowały kontrole przydomowych szamb oraz oczyszczalni ścieków. W 2026 roku urzędnicy nie poprzestają na samym sprawdzeniu, czy posiadasz zbiornik. Teraz pod lupę trafia przede wszystkim dokumentacja potwierdzająca regularny wywóz nieczystości.
Samorządy są obecnie zobligowane do przeprowadzania kontroli każdej posesji przynajmniej raz na dwa lata. Inspektorzy sprawdzają przede wszystkim matematyczną zgodność między ilością zużytej wody a objętością ścieków oddanych do utylizacji.
Era pokazywania jednego rachunku na rok definitywnie minęła. Jeśli z Twojego licznika wynika, że zużyłeś dziesięć metrów sześciennych wody, a faktury za wywóz opiewają tylko na dwa metry, urzędnik uzna to za dowód nielegalnego pozbywania się nieczystości do gruntu.
Potencjalne wysokie kary
Podczas wizyty urzędnika lub strażnika miejskiego musisz okazać dwa najważniejsze dokumenty: aktualną umowę z firmą asenizacyjną oraz faktury lub rachunki z ostatnich 24 miesięcy. Ważne jest, aby firma wywożąca ścieki posiadała zezwolenie na działalność na terenie Twojej konkretnej gminy.
Korzystanie z usług przypadkowych osób, które oferują niższą cenę, ale nie wystawiają dokumentów, jest traktowane jako poważne uchybienie. Każdy brak w papierach to ryzyko mandatu w wysokości 500 zł, a w przypadku skierowania sprawy do sądu grzywna wzrasta do 5000 zł.

