Fot. Facebook.com/ministerstwo.edukacji.nauki

Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek został zapytany w czwartek w Polsat News, czy polskim szkołom grozi czarny scenariusz, w którym dwa, trzy tygodnie po tym, jak 1 września uczniowie wrócą do nauki stacjonarnej, trzeba będzie znów przejść na nauczanie zdalne.

– Nie, po dwóch, trzech, czterech tygodniach na nieszczęsne nauczanie zdalne nie wrócimy. Natomiast, co będzie w perspektywie kolejnych kilku miesięcy, tego nie wie nikt. Czwarta fala na pewno nadejdzie, natomiast wszelkie przewidywania, jakie są w Ministerstwie Zdrowia, z którym jesteśmy w pełnym kontakcie, nie powodują jakiegokolwiek zagrożenia dla nauki stacjonarnej ani teraz 1 września, ani w perspektywie dłuższej – odparł Czarnek.

– Po to wyasygnowaliśmy 100 mln zł na sprzęt, który właśnie dociera do szkół i będzie docierał przez kolejne dni, żeby utrzymać nauczanie stacjonarne, bo to jest potrzebne naszym uczniom i nadrabiać zaległości – dodał szef resortu edukacji.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę