Czarzasty na konwencji Lewicy w Gdyni: Nie ma wroga na opozycji! Wrogiem jest PiS!

– Grzegorzu, zacytuję cię: „wróg jest gdzie indziej, tam go szukajcie i uczcie walczcie” (…). Podaję symbolicznie dłoń, nie ma wroga na opozycji – mówił w sobotę podczas konwencji programowej Lewicy w Gdyni lider SLD Włodzimierz Czarzasty. Polityk nawiązał w ten sposób do piątkowego apelu przewodniczącego PO Grzegorza Schetyny, który zwrócił się do ugrupowań lewicowych o to, by opozycja wzajemnie się nie atakowała.

– Traktujemy to jako dobrą monetę, wiemy, co to partie demokratyczne, szanujemy Platformę, szanujemy PSL, szanujemy wszystkich tych, którzy demokratycznie podchodzą do życia. Ale rozumiemy, że przyszła refleksja na tym, żeby nie wyjmować ludzi i nie zapraszać ludzi z innych obozów na swoje listy wyborcze, że o tym zapominamy, wybaczamy, rozumiemy, że nie będziemy oglądali filmów robionych przez posłów PO o tym, ze opłaca się tylko głosować na Koalicję Obywatelską, a nie na PSL i SLD, bo to głos stracony – mówił Czarzasty.

Lider SLD nawiązał również do zniszczenia dowodów dotyczących wypadku w Oświęcimiu, do którego doszło z udziałem byłej premier Beaty Szydło. Jego zdaniem jest to dowód, że obecnie w Polsce „są dwie kasty: ci, którym wolno wszystko i ci, którzy nie mogą niczego”.

– Małe seicento rozwaliło wielką kolumnę rządową. Wiecie, co jest w tym najgorsze? Zginęły dowody. Prokuratura oskarżyła niewinnego człowieka. Wiecie, co to znaczy? Że prokuratura może oskarżyć każdego – podkreślił Czarzasty. – To jest przerażające. Jak mogą ginąć dowody? Jak można fałszować oskarżenia? Nie zgadzamy się na to. Narodzie, obudź się! Każdy z was może siedzieć w takim seicento i rozwalić limuzynę rządową – stwierdził.

Komentarze