Demonstracja środowisk narodowych w Katowicach rozwiązana. Doszło do starć z policją!

  •  

Policja rozwiązała w niedzielę demonstrację Młodzieży Wszechpolskiej i Ruchu Narodowego w Katowicach, które miały uczcić pamięć powstańców śląskich. Krótko po tej decyzji doszło do starć demonstrantów z policją. Uczestnicy manifestacji po jej rozwiązaniu przez policję spotkali się przed Pomnikiem Powstańców Śląskich, gdzie odpalili race i odśpiewali hymn Polski.

Przedstawiciele Młodzieży Wszechpolskiej i Ruchu Narodowego po rozwiązaniu zgromadzenia, mimo wezwań funkcjonariuszy policji, nie chcieli się rozejść. Argumentowali, że ich demonstracja jest legalna, podczas gdy próbujący blokować ich przemarsz kontrmanifestanci nie mieli zgody od władz miasta. Po kilku ostrzeżeniach policja użyła siły. Dopiero wtedy manifestanci odeszli z miejsca przemarszu, kierując w stronę policji okrzyki: „Hańba!”.

– Prezydent Katowic Marcin Krupa w trosce o zdrowie i bezpieczeństwo mieszkańców zdecydował o rozwiązaniu demonstracji narodowców zorganizowanej w niedzielę przez Młodzież Wszechpolską i Ruch Narodowy – poinformował Maciej Stachura z urzędu miasta.

Na manifestacji było niespokojnie od samego początku. Prawie od razu po rozpoczęciu marszu zablokowali go uczestnicy kontrmanifestacji, siadając na ziemi i blokując przejście. Interweniowała policja, wynosząc siedzących na jezdni kontrmanifestantów, którzy krzyczeli „No pasaran!” i „Nie przejdziecie!”.

Wśród manifestantów ze środowisk narodowych były osoby niosące transparenty z napisem „White boys” oraz wznoszące okrzyki: „Cześć i chwała bohaterom!”, „Bóg, honor, ojczyzna”, „Polska Walcząca”, „Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę!” i „Młodzi, aktywni, radykalni”.

Kontrmanifestanci z kolei skandowali: „Śląsk wolny od faszyzmu!”, „To się leczy – nacjonalizm” i „Wolność, równość, demokracja!”. Policja oddzielała kordonem obie manifestacje, by nie doszło do ewentualnych przepychanek.

Komentarze