Strona głównaWiadomościDo końca roku jest czas. Za brak wymiany grozi 10 tys. kary,...

Do końca roku jest czas. Za brak wymiany grozi 10 tys. kary, a nawet areszt

kontrola liczników
Zdjęcie ilustracyjne – Shareinfo / AI

Mieszkańców bloków w całej Polsce czeka duża zmiana. Zgodnie z obowiązującymi przepisami do 31 grudnia 2026 roku w budynkach wielorodzinnych muszą zostać wymienione stare urządzenia pomiarowe na liczniki umożliwiające zdalny odczyt. Dotyczy to przede wszystkim liczników ciepła oraz wodomierzy ciepłej wody.

REKLAMA

Po tej dacie tradycyjne odczyty wykonywane przez inkasentów mają zostać całkowicie zastąpione systemami zdalnymi. Oznacza to, że dane o zużyciu energii czy wody będą przekazywane automatycznie do systemów rozliczeniowych zarządców budynków.

Zmiana obejmie miliony mieszkań w całej Polsce. Szacuje się, że już około 6,8 miliona gospodarstw domowych korzysta z liczników umożliwiających zdalny odczyt, jednak wciąż ogromna liczba urządzeń wymaga modernizacji.

Nowe przepisy dotyczą przede wszystkim mieszkań w blokach

Obowiązek wymiany wynika z nowelizacji ustawy o efektywności energetycznej z 20 kwietnia 2021 roku. Przepisy dostosowały polskie regulacje do wymogów unijnych, które mają zwiększyć przejrzystość rozliczeń i zachęcić do oszczędzania energii.

REKLAMA

W praktyce oznacza to, że w budynkach wielolokalowych – takich jak bloki należące do spółdzielni czy wspólnot mieszkaniowych – muszą zostać zamontowane urządzenia umożliwiające zdalny odczyt danych. Wymianie podlegają przede wszystkim starsze:

  • ciepłomierze,
  • podzielniki kosztów ogrzewania,
  • wodomierze ciepłej wody.

Jeżeli urządzenie zostało zamontowane przed 22 maja 2021 roku i nie ma funkcji zdalnego odczytu, zarządca budynku będzie musiał je wymienić.

Ogromna operacja w całym kraju

Skala przedsięwzięcia jest bardzo duża. W Polsce do wymiany może być jeszcze nawet 7–8 milionów liczników. Oznacza to prace instalacyjne w setkach tysięcy budynków wielorodzinnych.

REKLAMA

Spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe zazwyczaj przeprowadzają taką modernizację etapami. Monterzy odwiedzają kolejne mieszkania i instalują nowe urządzenia wyposażone w moduły komunikacyjne, które pozwalają na zdalny odczyt danych bez konieczności wizyty inkasenta.

Dzięki temu mieszkańcy mają otrzymywać bardziej przejrzyste informacje o zużyciu energii oraz częstsze rozliczenia, co ma sprzyjać ograniczaniu kosztów ogrzewania.

Kary nawet do 10 tys. zł lub areszt za brak wymiany

Przepisy przewidują sankcje za niewywiązanie się z obowiązku modernizacji. Jeżeli zarządca budynku nie dopilnuje wymiany liczników w wymaganym terminie, może zostać ukarany grzywną.

W niektórych przypadkach kary mogą sięgać nawet 10 tysięcy złotych. Ustawa przewiduje również możliwość zastosowania innych sankcji, takich jak ograniczenie wolności, a w skrajnych sytuacjach nawet areszt.

Problemy mogą pojawić się także wtedy, gdy mieszkańcy odmawiają wpuszczenia instalatorów do mieszkania. W takich sytuacjach administracja może zastosować mniej korzystne rozliczenie zużycia lub dochodzić swoich praw na drodze sądowej.

Warto sprawdzić licznik już teraz

Eksperci radzą, aby nie odkładać sprawy na ostatnią chwilę. Im bliżej końca 2026 roku, tym większe będzie zapotrzebowanie na firmy instalacyjne, a znalezienie wolnego terminu montażu może być trudniejsze.

Jeśli w mieszkaniu znajduje się starszy licznik bez funkcji zdalnego odczytu, warto skontaktować się z administracją budynku i zapytać o plan wymiany. Dzięki temu można uniknąć problemów oraz dodatkowych kosztów w przyszłości.

Nie przegap najważniejszych wiadomości

Google News Obserwuj nas w Google News
Zobacz więcej
REKLAMA
REKLAMA