Dron w walce ze smogiem! Są już pierwsze mandaty!

Dron wspomaga jak na razie jedynie pracowników straży miejskiej w Katowicach. Jednak już niedługo może zagościć także w innych miastach. Pierwsze testy okazały się owocne.

Latająca maszyna wyposażona jest w specjalny czujnik, który bada skład chemiczny dymu wydobywającego się z kominów. Dzięki temu już po chwili można ustalić czy znajdują się w nim cząsteczki PM10; PM 2,5; PM1 oraz inne niebezpieczne związki. Pozwala to łatwo sprawdzić, czy ktoś nie pali czasem w swoim piecu plastikiem, śmieciami czy gumą. Dodatkowo jest niepozorny i wręcz niezauważalny. Co ciekawe, dron już podczas swojego lotu próbnego namierzył komin, z którego wydobywały się szkodliwe substancje. W ten sposób, udało się „wlepić” mandat w wysokości 500 zł jednemu z mieszkańców Katowic.

Latający smogowy pogromca to wspólny projekt firmy Flytronic i Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla. Skuteczność drona była wielokrotnie testowana na zagranicznych misjach wojskowych, a inżynierowie przystosowali go do walki ze smogiem.

Zadowolony jest również sam prezydent Katowic, któremu pomysł z wykorzystaniem drona bardzo się spodobał:

– Ciągle poszukujemy sposobów na skuteczniejszą walkę ze źródłami smogu, dlatego pozytywnie odpowiedzieliśmy na propozycję współpracy. Korzyści są wzajemne, ponieważ producent weryfikuje użyteczność i skuteczność swojej koncepcji, a my możemy bezpłatnie przetestować tego typu rozwiązanie przed ewentualnym zakupem podobnego urządzenia w przyszłości – mówi Marcin Krupa, prezydent Katowic.

Tymczasem dziś jakość powietrza w Polsce jest fatalna. W wielu miejscach normy stężenia pyłów PM2,5 oraz PM10 są przekroczone o kilkaset procent. Rekordowy wynik odnotowano w Oświęcimiu – tam stężenie pyłu PM2,5 przekracza normę o ponad 2500 procent.




Komentarze