REKLAMA

Papież Franciszek mówił o niskim współczynniku dzietności i sztucznej inteligencji (AI)
fot. Long Thiên
Creative Commons Attribution-Share Alike 2.0

Papież Franciszek bije na alarm! Przywódca Kościoła Katolickiego po raz kolejny poruszył kwestię kryzysu demograficznego, który trapi Europę, Amerykę Północną i większość krajów rozwiniętych. Franciszek zwraca uwagę, że w obecnych czasach „każdy może mieć pieska… ale trzeba mieć dzieci”. Papież podkreśla, że posiadanie potomstwa jest wręcz obowiązkiem, gdyż od tego zależy „przyszłość ojczyzny”.

REKLAMA

W sobotę papież udzielił audiencji przedstawicielom włoskiego stowarzyszenia działającego na rzecz lokalnej administracji – podaje polsatnews.pl. W trakcie spotkania papież poruszył temat niskiego przyrostu naturalnego oraz rozwoju sztucznej inteligencji.

„Obiecującym trendem są nowe technologie, w szczególności wykorzystanie różnych form sztucznej inteligencji. Odkrywamy, jak potężne mogą być jako narzędzia śmierci. Możemy sobie wyobrazić, jak korzystna byłaby ta moc, gdyby została wykorzystana nie do niszczenia, ale w logice troski” – zwrócił uwagę Biskup Rzymu, cytowany przez katolicką agencję informacyjną Sir.

REKLAMA

Papież Franciszek zmartwiony małą liczbą urodzeń. „Posiadanie dzieci to obowiązek, aby przetrwać i iść do przodu”

Tematem dużej wagi w trakcie audiencji u Franciszka była również demografia. Papież stwierdził, że jest bardzo zaniepokojony kryzysem demograficznym – niską dzietnością w Europie.

„A mówiąc o leczeniu, martwię się małą liczbą porodów. Istnieje ‘kultura wyludniania’, która wynika z nielicznych narodzin dzieci. To prawda, każdy może mieć pieska, ale my musimy mieć dzieci. Włochy, Hiszpania… potrzebują dzieci” – podkreślił Franciszek.

REKLAMA

„Pomyślcie tylko, że w jednym z tych krajów śródziemnomorskich średni wiek wynosi 46 lat! Musimy poważnie potraktować problem braku porodów, ponieważ stawką jest przyszłość kraju. Posiadanie dzieci to obowiązek, aby przetrwać i iść do przodu” – mówił przywódca Kościoła.

Papież wydaje się mocno przejmować niskim wskaźnikiem urodzeń w Europie. To nie pierwszy raz, kiedy Franciszek odnosi się do tego problemu – przez niektórych uważanego z największe wyzwanie naszej cywilizacji. W listopadzie, w czasie spotkania z włoskimi otolaryngologami i pediatrami, stwierdził, że „w obecnych czasach jest większe zapotrzebowanie na weterynarzy niż na pediatrów”.

REKLAMA

„Może nie powinienem tego powiedzieć, ale powiem: dzisiaj ludzie wolą mieć pieska niż dziecko” – ocenił Franciszek.

REKLAMA