„Gdy zobaczyłem jak ta pani mieszka, aż złapałem się za głowę.” Młody ministrant oddał kobiecie wszystkie pieniądze z kolędy i dodatkowo…

Młodzieniec ze wsi Ubiad chodził z księdzem po kolędzie. Podczas odwiedzania parafian w pewnym momencie napotkali na głuchoniemą kobietę. Gdy weszli do jej domu, 12-latek był zszokowany warunkami, jakie tam panują. Wnętrze drewnianego budynku było w opłakanym stanie. 

– Gdy zobaczyłem razem z kolegą, jak ta pani mieszka, aż złapałem się za głowę. Dach w jej domu przecieka, więc musi podstawiać wiaderko, aby nie lała się woda. Uznałem, że trzeba jej pomóc, że pieniądze, które zebrałem podczas kolędy, bardziej przydadzą się jej niż mnie – mówi 12-latek.

Chłopiec oprócz gotówki przekazanej starszej Pani, zorganizował również szkolną zbiórkę pieniężną, w której zebrał 120 zł. 

Wyczyn Michała zyskał podziw wśród rodziców i nauczycieli. Choć jak sam twierdzi, nie uważa się za bohatera i przekonuje, że obowiązkiem każdego człowieka jest pomaganie innym w potrzebie.

– Jego postawa zdecydowanie budzi mój podziw i wielką dumę – mówi mama chłopaka.

Wiadomość o szlachetnym chłopcu momentalnie rozniosła się po sieci. W internecie pojawiło się zdjęcie 12-latka, które udostępniane jest na portalach społecznościowych. 

Komentarze