„Gdzie pan jest, panie prezydencie?”. Kidawa-Błońska oskarża Dudę o brak reakcji na oszczerstwa Putina

„W ostatnich dniach jesteśmy świadkami rosyjskiej ofensywy propagandowej, która szkaluje Polskę i próbuje zmienić Jej rolę w historii. Ze zdumieniem obserwuję bierność i bezradność rządu. Wzywam prezydenta Andrzeja Dudę do podjęcia pilnych działań. Gdzie Pan jest, Panie Prezydencie?”, napisała w niedzielę na Twitterze Małgorzata Kidawa-Błońska.

Kandydatka Koalicji Obywatelskiej na prezydenta odniosła się w ten sposób do braku reakcji głowy państwa na skandaliczne słowa prezydenta Rosji Władimira Putina, który oskarżył Polskę o antysemityzm i współpracę z Hitlerem.

Otoczenie prezydenta Andrzeja Dudy nie pozostawiło komentarza Kidawy-Błońskiej bez odpowiedzi. „Szanowna Pani Marszałek, to są bardzo poważne sprawy, apeluje o więcej powściągliwości i spokoju a mniej partyjnej gry. To są sprawy państwa. Prezydent działa profesjonalnie i spokojnie”, zapewnił rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.

Wpis Kidawy-Błońskiej spotkał się też z dużym odzewem internautów. Wielu z nich na pytanie kandydatki na prezydenta o to, co się dzieje z Dudą, zareagowało prześmiewczymi komentarzami: „Na nartach”, „Na kolanach” czy „Jak to gdzie, czeka na instrukcje od JK”.

Komentarze

Czytaj także:  Rzecznik Praw Obywatelskich zakażony koronawirusem