
Amerykański laureat Nagrody Nobla chce być Polakiem! Profesor Victor Ambros, który w 2024 roku dołączył do grona noblistów z dziedziny medycyny, rozmawiał w poniedziałek z polskim premierem Donaldem Tuskiem. Jak się okazało – jego ojciec był Polakiem wysiedlonym w czasie II wojny światowej na przymusowe roboty w Niemczech. Teraz 72-latek chce wrócić do korzeni i odzyskać to, czego nie zdołał przekazać mu zniewolony przez Niemców rodzic.
Polska może zyskać wybitnego naukowca i to z jego własnej inicjatywy. Podczas poniedziałkowego spotkania z premierem Donaldem Tuskiem prof. Victor Ambors – amerykański biolog molekularny i noblista w dziedzinie medycyny z 2024 roku – wyraził chęć ubiegania się o polski paszport.
„Dla mnie byłby to sposób na uhonorowanie mojego ojca, mojej ciotki, ich rodziców, a także wszystkich tych ludzi, którzy walczyli i przetrwali, żebym mógł dziś istnieć. W ten sposób chciałbym oddać im hołd” – stwierdził naukowiec.
Amerykański noblista chce zostać Polakiem
Prof. Victor Ambors urodził się w USA przez splot tragicznych wydarzeń, jakie przetoczyły się przez Europę w latach 40. XX wieku. W czasie II wojny świtowej ojciec Amborsa – Polak – został zesłany do III Rzeszy na przymusowe roboty. Stamtąd nie wrócił już do kraju, a zamiast tego osiedlił się w Stanach Zjednoczonych, gdzie założył rodzinę. Podobnie jak wielu imigrantów, którzy osiedlali się w USA w latach 50., także ojciec Amborsa zaniechał przekazywania synowi ojczystego języka.
„Moim jedynym łącznikiem z Polską był ojciec – to on pochodził z Polski. Trzeba jednak pamiętać o realiach tamtych czasów: byliśmy jedyną polską rodziną w okolicy, a ojciec uznał, że nie powinien mówić do nas po polsku” – wyjaśnił noblista. Pomimo tego w z biegiem lat, jakby naturalnie, Ambors wytworzył w sobie patriotyzm i sympatię do swojej dawnej ojczyzny.
Jednak według Amborsa pozyskanie obywatelstwa to nie tylko sposób uhonorowania jego polskich korzeni. Noblista twierdzi, że chce zaangażować się na krajowej scenie naukowej, aby wzmocnić pozycję Polski na arenie międzynarodowej.
Źródło: rmf24.pl
