Strona głównaWiadomościGminy już wysyłają listy. Gigantyczne kary za niewiedzę

Gminy już wysyłają listy. Gigantyczne kary za niewiedzę

Gmina
Zdjęcie ilustracyjne – Shareinfo / AI

Raport Najwyższej Izby Kontroli z 2025 roku obnażył poważne zaniedbania w systemie zwalczania gatunków inwazyjnych, skutkiem czego odnotowuje się obecnie masowe kontrole na prywatnych posesjach oraz w Rodzinnych Ogrodach Działkowych.

REKLAMA

Samorządy stosują nowoczesne metody weryfikacji, wykorzystując drony oraz precyzyjną analizę zdjęć satelitarnych. Porównywanie aktualnego stanu działek z archiwalną dokumentacją lotniczą pozwala na wykrywanie nieprawidłowości bez konieczności wchodzenia na teren nieruchomości. Sama obecność nowych obiektów lub specyficznych nasadzeń niezgodnych z dokumentacją stanowi wystarczającą podstawę do wszczęcia postępowania administracyjnego.

Prawo w obszarze gatunków inwazyjnych ulega dynamicznym zmianom. Od sierpnia 2025 roku obowiązuje rozszerzona lista obejmująca łącznie sto siedem gatunków roślin i zwierząt stwarzających zagrożenie. Wiele nasadzeń wykonanych legalnie w przeszłości uznaje się obecnie za zabronione. Niestosowanie się do wymogu usunięcia takich roślin grozi karami administracyjnymi, których górna granica wynosi milion złotych.

W praktyce najczęściej nakłada się mandaty w wysokości od pięciuset do pięciu tysięcy złotych za pojedyncze wykroczenie. Dodatkowo właściciel nieruchomości zostaje obciążony kosztami specjalistycznej utylizacji roślin takich jak barszcz Sosnowskiego czy rdestowiec, wymagających wielokrotnych zabiegów eliminacyjnych.

REKLAMA

Zaostrzenie sankcji

Od stycznia 2026 roku obowiązują zradykalizowane kary za rozniecanie ognia na działkach. Za utylizację odpadów roślinnych poprzez ognisko grozi mandat do pięciu tysięcy złotych. W przypadku skierowania sprawy na drogę sądową grzywna może wynieść trzydzieści tysięcy złotych. Równocześnie prowadzone są kontrole urządzeń grzewczych pod kątem spełniania norm emisyjnych. Eksploatacja kotłów pozaklasowych po terminie 31 grudnia 2025 roku wiąże się z karami do pięciu tysięcy złotych oraz wysokim ryzykiem odmowy wypłaty odszkodowania przez ubezpieczycieli w razie wystąpienia pożaru.

Zobacz również
REKLAMA
REKLAMA