Marszałek Senatu Tomasz Grodzki w wywiadzie udzielonym „Gazecie Wyborczej” zanalizował sytuację wewnątrz Platformy Obywatelskiej. Podkreślił, że partii Borysa Budki do wygrania za trzy lata wyborów parlamentarnych oraz wyborów prezydenckich w 2025 roku „nie wystarczy urok osobisty Rafała Trzaskowskiego czy postawa anty-PiS”.

Marszałek Senatu stwierdził, że PO, by odnieść w przyszłości sukces polityczny i wrócić do władzy musi „na stół położyć oferty programowe, które będą interesujące dla wyborców”. Ocenił, że tej chwili działaniami o takim charakterze są: powstający ruch Rafała Trzaskowskiego „Nowa Solidarność”, jak również planowane powołanie partyjnego think tanku oraz reaktywacja Instytutu Obywatelskiego.

Jednocześnie Grodzki poparł zmianę na stanowisku szefa klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej, które obecnie zajmuje przewodniczący partii Borys Budka.

– To powinno nastąpić już dawno temu. Wprawdzie bywało tak, że szef partii był jednocześnie szefem klubu, ale teraz jest to bardzo trudne do pogodzenia. I w tej chwili ten proces wyłaniania nowego szefa klubu jest intensywny – stwierdził. Jak dodał, Budka „jest przyzwyczajony do krytyki” i teraz „przechodzi test przywództwa”.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę

Autor tekstu: Zuzanna Stańczyk

Redaktorka strony ShareInfo.pl | Kategorie tekstów: Polityka, Wiadomości, Zdrowie, Świat