Fot. Twitter.com/arturPolonia

Paweł Kukiz od środy jest na ustach całej Polski. Poseł po głosowaniu nad tzw. lex TVN wyjaśnił, że nie prowadził rozmów z PiS-em na temat stanowisk dla polityków jego ruchu.

 

Kukiz w rozmowie z PAP wyjaśnił, dlaczego doszło do reasumpcji głosowania nad wnioskiem o odroczenie obrad Sejmu z 11 sierpnia. – To była pomyłka. Jarosław Sachajko, który prowadził u nas to głosowanie, popełnił błąd – wyjaśnił.

Polityk wypowiedział się również na temat szczegółów głosowania. – Ja się wręcz uparłem, że nie chcę żadnych stanowisk. Ktoś wypuścił taką plotkę. Ani słowem nie rozmawiałem z PiS o żadnym stanowisku, o niczym innym poza głosowaniami – przekonywał.

   

Lider Kukiz’15 odniósł się także do hejtu, jaki spadł na niego po głosowaniu. – Hejt, który się na mnie wylał, jest wynikiem tego ustroju politycznego, który polaryzuje Polaków. Ten partyjniacki sposób wybierania posłów tworzy z Polski plemię Tutsi i plemię Hutu – dodał.

– Dopóki się nie wprowadzi mojego kluczowego postulatu, to tak będzie wiecznie i dlatego przyszedłem do Sejmu, żeby to zmienić – każdą metodą, każdą dostępną metodą – zakończył polityk.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę