
Podczas robienia zakupów w większych sklepach niektórzy klienci mogą nie dostrzec, że pomimo teoretycznie prawidłowej kwoty na paragonie, zapłacili nieco więcej, niż powinni. Coraz więcej osób zgłasza, że tracą pieniądze w takich sytuacjach.
Do opisywanych przypadków dochodzi najczęściej w sklepach wielkopowierzchniowych, dyskontach spożywczych oraz drogeriach i marketach budowlanych. Nie są to jednak przykłady oszustw, ale błędy lub celowe działanie ze strony obsługi, czego konsumenci mogą nie zauważyć.
Sęk w tym, że niekiedy cena na półce różni się od tej, która widnieje w systemie kasowym, szczególnie w okresie promocji. Co więcej, niekiedy obsługa może błędnie naliczyć kod innego towaru lub naliczyć opłatę za torbę lub opakowanie, które w teorii powinny być darmowe.
Klienci mogą zgłaszać reklamacje
Szczególnie często dochodzi do sytuacji, w której cena np. warzyw czy owoców na półce jest niższa, niż później przy kasie. Zazwyczaj jest to wynik błędu obsługi, która na czas nie zmieniła właściwej ceny, a dopiero przy kasie okazuje się, że należy zapłacić więcej.
Co jednak istotne, klient ma prawo do zakupu towaru po cenie niższej, jeśli ta różni się od widniejącej w systemie. Dodatkowo konsumenci mogą złożyć reklamację w takich przypadkach, a w konsekwencji sklepom za naruszenie przepisów grożą nawet kary finansowe.