
Segregacja odpadów przestaje być wyłącznie kwestią ekologii. Od 2026 roku staje się ona sprawą każdego mieszkańca. Wystarczy, że jedna osoba wrzuci plastik do pojemnika na odpady bio, a cała wspólnota otrzyma dotkliwą karę finansową.
System opłat za wywóz nieczystości opiera się na zasadzie odpowiedzialności zbiorowej. Jeśli firma odbierająca odpady stwierdzi obecność niewłaściwych przedmiotów w pojemnikach, natychmiast zgłasza ten fakt do urzędu miasta.
Finansowe skutki braku dyscypliny są w tym roku rekordowe. Stawki sankcyjne mogą wynosić nawet czterokrotność miesięcznej opłaty za śmieci. Dla czteroosobowej rodziny oznacza to nagły wydatek rzędu kilkuset złotych w jednym miesiącu. W skali całego wieżowca kwoty te idą w dziesiątki tysięcy złotych.
Jak uniknąć problemów?
Aby uniknąć płacenia gigantycznych kar, spółdzielnie i wspólnoty coraz częściej inwestują w nowoczesne systemy kontroli. Przy altanach śmietnikowych montowane są kamery oraz zamki otwierane za pomocą indywidualnych kodów lub kart dostępu.
Najlepszą obroną przed nagłymi podwyżkami jest wzajemna uwaga i edukacja. Warto zapoznać się z aktualnymi wytycznymi, ponieważ niektóre opakowania trafiają do innych koszy niż jeszcze kilka lat temu.

