
Każdy właściciel ogrodu pragnie, by jego trawnik był gęsty i zieloniutki aż do jesieni. Niestety, jego wizerunek mogą zepsuć „puste” placki. Tych może być całkiem sporo w późniejszym okresie, no chyba że wczesną wiosną wykonasz jedną prostą czynność w swoim ogrodzie. Poznaj sposób, by cieszyć się piękną i gęstą murawą przez pełen sezon.
REKLAMA
Po długiej zimie niektóre trawniki w polskich ogrodach mogą być w złej kondycji. Skoro zbliżamy się już do wiosny, to warto już teraz życzliwym okiem spojrzeć na swój zielony teren. Jeśli leżą na nim stare resztki roślinne, trzeba się ich pozbyć, najlepiej do końca marca. W przeciwnym wypadku mogą pojawiać się pod nimi „łyse” placki. Sprawdź, jak im zapobiec w kilku prostych krokach.
Po czym poznać, że trawnik potrzebuje naszej pomocy?
✓ Powolny wzrost trawy – z niedoboru substancji odżywczych.
✓ Żółte obszary – zwykle są efektem niedostatecznej ilości światła, a także zalegania zgliszczy roślinnych.
REKLAMA
✓ Cienka, słaba darń – prawdopodobnie podłoże jest zbite.
Zanim zaczniesz nawozić trawnik, popraw mankamenty! Dzięki temu wchłanianie substancji pokarmowych i wody będzie skuteczniejsze, łyse placki znikną, a murawa pięknie się zazieleni i zagęści.
Jak uratować trawnik po zimie w kilku prostych krokach?
1. Starannie zgrab stare szczątki roślinne. Ubiegłoroczne liście leżące na trawniku zlepiają się mokrą stertę i stanowią cień dla trawy, więc w marcu warto się ich pozbyć. Podłoże odzyska dostęp do tlenu, prędzej się nagrzeje i zregeneruje.
REKLAMA
2. Po zgrabieniu wykonaj aerację, czyli napowietrzanie zbitej gleby. Ten zabieg korzystnie wpływa na korzenie i pomaga źdźbłom lepiej radzić sobie z niekorzystnymi warunkami środowiskowymi.
3. Pierwsze wiosenne koszenie trawnika powinno jeszcze zaczekać. Dopiero gdy trawa zacznie intensywnie rosnąć (przeważnie w kwietniu), można przystąpić do pracy. Kluczowe, aby kosić maksymalnie ⅓ wysokości trawy – powinna mieć ok. 5-6 cm wysokości po skoszeniu. Przycięta zbyt nisko słabiej prosperuje. Dodatkowo na murawie mogą częściej pojawiać się „pustynie”.
4. Jeśli chodzi o podlewanie, to na początku sezonu nie powinno być ono zbyt częste. Lepiej nawadniać posesję rzadko, ale porządnie.
REKLAMA
Polecamy: Wyrzuć nożyk. Włącz to urządzenie, a chwasty znikną jak ręką odjął
