REKLAMA

MTS wydał wyrok ws. Izraela. Nie stwierdzono, czy dosżło do ludobójstwa w Strefie Gazy
Benjamin Netanjahu, premier Izraela | Ron Przysucha / U.S. Department of State from United States
Public domain

Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości wydał orzeczenie ws. działań Izraela na terenie Strefy Gazy. Zdaniem instytucji Izraelczycy powinni zapewnić Palestyńczykom lepsze warunki humanitarne. Padły również słowa o ludobójstwie! „Izrael musi podjąć wszelkie niezbędne środki, by zapobiec ludobójstwu w Strefie Gazy” – ocenił Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości.

REKLAMA

Większość 17-osobowego składu Międzynarodowego Trybunału Praw Człowieka zagłosowała za podjęciem „pilnych środków” wobec Państwa Izarael.

Trybunał ocenił m.in., że mieszkańcy Strefy Gazy (Palestyńczycy) „mają prawo ochrony” przed aktami przemocy w postaci ludobójstwa. Podkreślił, że dzieje się to na mocy odpowiedniej, międzynarodowej konwencji – podaje polsatnews.pl.

REKLAMA

Choć słowo „ludobójstwo” wyraźnie padło w orzeczeniu MTS, instytucja nie stwierdziła jednoznacznie, czy w Strefie Gazy doszło do aktu ludobójstwa na Palestyńczykach, dokonanego przez izraelskich żołnierzy. O wydanie stanowiska właśnie w tej sprawie wnioskowała właśnie Republika Południowej Afryki. MTS nakazał jednak Izraelowi upewnić się, czy w Gazie nie dochodzi do „żadnych aktów ludobójczych”.

Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości orzekł ws. działań Izraela w Strefie Gazy. Padło słowo „ludobójstwo”, ale wprost nie stwierdzono czy do niego doszło

Wnosząc wniosek do MTS, RPA wezwało do natychmiastowego przerwania ognia. Jak twierdzi agencja Associated Press – do niczego takiego MTS Izraela nie zobowiązał.

REKLAMA

Republika Południowej Afryki alarmowała wcześniej, że operacja izraelska w Strefie Gazy ma w rzeczywistości na celu „zniszczenie ludności” tam zamieszkałej, a nie ofensywę przeciwko Hamasowi. Izrael – zgłaszając wniosek o całkowite odrzucenie wniosku – całkowicie zaprzeczył  tym twierdzeniom tłumacząc, że „walczy przeciwko Hamasowi”.

Władze Autonomii Palestyńskiej (tj. palestyńska forma państwowości, która de iure zarządza Strefą Gazy, nad którą faktyczną kontrolę sprawuje Hamas) w osobie Rijada al-Maliki, szefa tamtejszej dyplomacji, przyjęły orzeczenie MTS z zadowoleniem twierdząc, że sędziowie „ocenili fakty” oraz „opowiedzieli się za ludzkością i prawem międzynarodowym”. Palestyna wezwała też państwa świata, aby umożliwiły wdrożenie nakazów trybunału przez Izrael, który nazwano „siłą okupacyjną”.

REKLAMA