
Internauci drwią z Kuby Wojewódzkiego po jego osobistym wyznaniu w słuchowisku Filipa Chajzera. Podczas występu dziennikarz i prowadzący autorskiego programu talk-show w TVN opowiedział o życiu między Warszawą a Barceloną, przyznając, że coraz bardziej utożsamia się z Katalonią. W pewnym momencie rozmowy stwierdził wprost, że… uważa się za Katalończyka! Te słowa zaskoczyły nawet samego Chajzera.
Podczas rozmowy Wojewódzki wyjaśnił, że od dłuższego czasu regularnie przebywa w Barcelonie i stopniowo przyzwyczaja się do życia w stolicy Katalonii. Filip Chajzer przyznał, że również marzy o zamieszkaniu w tym mieście. W odpowiedzi Wojewódzki zaczął opowiadać o katalońskiej kulturze, używając wymownego określenia „mamy” w odniesieniu do jej dorobku. Gdy Chajzer zwrócił na to uwagę, dziennikarz odpowiedział: „Tak, jestem Katalończykiem”.
Kuba Wojewódzki już nie czuje się Polakiem. Pojadł lokalnej kuchni, poszedł na mecz i został… Katalończykiem!
Wojewódzki tłumaczył, że szczególnie ceni lokalną kuchnię, architekturę Antoniego Gaudíego, twórczość Salvadora Dalego oraz klub piłkarski FC Barcelona. Wspominał również o katalońskim języku i regionalnej tożsamości. Wyjaśniając swoją decyzję o częstych pobytach za granicą, podkreślił, że Barcelona jest stosunkowo łatwo dostępna z Polski. Lot z Warszawy trwa mniej niż trzy godziny, co pozwala mu regularnie podróżować między oboma miastami. Dodał, że dzięki częstym podróżom zdążył zaprzyjaźnić nawet się z członkami załóg samolotów.
Wyznanie Wojewódzkiego szybko stało się tematem dyskusji w internecie. Część użytkowników mediów społecznościowych ironicznie komentowała jego utożsamianie się z Katalonią, przypominając dziennikarzowi… że jest „tylko” Polakiem. Część drwiących komentarzy przytoczył portal „Jastrząb Post”.
„Barcelończyk z Koszalina” – brzmiał jeden z nich. „A ja jestem po 35 latach w Kanadzie rodowitym Kanadyjczykiem. Lubię maple syrup” – stwierdził inny internauta. „Czemu mnie nie dziwi, że nie czuje się Polakiem?” – zapytał retorycznie kolejny użytkownik sieci. „Co on robi w takim razie jeszcze w Polsce? Do widzenia, pa” – pożegnał symbolicznie dziennikarza TVN inny komentujący.
Źródło: Jastrząb Post
