Mecenas Ryszard Kalisz skomentował w piątek na Twitterze warszawskie obchody tzw. miesięcznicy smoleńskiej, w których wziął udział między innymi prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz najważniejsi politycy tej partii.

Według mediów uroczystości – mszę św. w stołecznym kościele seminaryjnym oraz złożenie kwiatów pod pomnikiem Lecha Kaczyńskiego i Ofiar Tragedii Smoleńskiej na pl. Piłsudskiego – ochraniały dziesiątki policjantów, strzelcy wyborowi oraz funkcjonariusze SOP.

Kalisz, który był ministrem spraw wewnętrznych i administracji w dwóch rządach Marka Belki, skrytykował użycie tak dużych sił dla ochrony prezesa PiS. Jak stwierdził, nawet białoruski dyktator Alaksandr Łukaszenka ma mniejszą ochronę.

„Wczoraj (10.09.2020) na Placu Piłsudskiego w Warszawie były setki policjantów, mnóstwo funkcjonariuszy, snajperzy na dachach okolicznych budynków tylko po to, że Jarosław Kaczyński składał kwiaty przed pomnikiem brata. Ochrona większa niż Łukaszenki”, podkreślił polityk SLD.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę

Autor tekstu: Zuzanna Stańczyk

Redaktorka strony ShareInfo.pl | Kategorie tekstów: Polityka, Wiadomości, Zdrowie, Świat