Fot. Twitter.com/PolskiSenat

– Sytuacja geopolityczna pod przywództwem PiS jest taka, że dziś relacje polsko-amerykańskie są najgorsze od 1989 roku. Podobnie nie było gorszych relacji między Warszawą a Brukselą od akcesji Polski do UE w 2004 roku. Polska wychodzi z obozu państw zachodnich i to ma swoje konsekwencje – powiedział w rozmowie z serwisem dziennik.pl Michał Kamiński, wicemarszałek Senatu.

W ocenie polityka opozycji „Jarosław Kaczyński już dawno podjął decyzję o tym, że będzie prowadził w Polsce taką politykę, jaką chce” i „to niezależnie od tego, czy oznacza to wykluczenie kraju z Unii Europejskiej, czy nie”. Wszystko co dzieje się wokół jest logiczną konsekwencją tej decyzji. A na jej końcu jest nieuczestniczenie Polski w dalszym procesie integracji europejskiej.

Kamiński zapytany, czy „rząd PiS świadomie prze do Polexitu”, odparł, że obóz władzy nie ma takiego celu, ale takie, czyli znalezienie się Polski poza UE, mogą być konsekwencje.

– To nie jest tak, że Jarosław Kaczyński uznaje Polexit za swój zasadniczy cel. Nim jest utrzymanie władzy w Polsce i zapewnienie sobie tego, że sposób w jaki on zbuduje kraj nie ulegnie już zmianie. To są jego priorytety, a wyjście z UE może być skutkiem ich realizacji. Jarosław Kaczyński zapewne do pewnego momentu uważał, że da się pogodzić jego myślenie o polityce z uczestnictwem w UE. I zapewne chciałby, żeby dało się to pogodzić, bo lubi pieniądze z UE i zna ich znaczenie – stwierdził Michał Kamiński.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę

Autor tekstu: Zuzanna Stańczyk

Redaktorka strony ShareInfo.pl | Kategorie tekstów: Polityka, Wiadomości, Zdrowie, Świat