– Chcę Polski uczciwej, czystej i dumnej, chcę Polski takiej jak Wawel, a nie jak kamienica prezesa NIK Mariana Banasia – mówiła podczas konwencji Koalicji Obywatelskiej w Krakowie kandydatka na premiera Małgorzata Kidawa-Błońska.

Wicemarszałek Sejmu podkreśliła, że w Krakowie, „w miejscu dawnej polskiej chwały najlepiej widać dzisiejszą zapaść”, do której doprowadziły rządy PiS. – Zawsze na tle wielkości wyraźna jest małość, na tle honoru – bezwstydność, na tle prawdy – kłamstwo – przekonywała Kidawa-Błońska.

Kandydatka KO na premiera zaznaczyła, że w Polsce widać przepaść pomiędzy „Polską naszych marzeń a tym, co widzimy na co dzień”.

– My pragniemy Polski uczciwej, w której uczciwość i prawo są na pierwszym miejscu, tymczasem mamy podejrzany hotel na godziny, oszustwa podatkowe i bezczelne okradanie państwa – oświadczyła Kidawa-Błońska, nawiązując do ujawnionej przez dziennikarzy „Superwizjera” TVN afery. – Obwieszeni złotem gangsterzy są za pan brat z prezesem NIK, siedzą w domu schadzek, czują się bezkarni, a za chwilę ich kumpel będzie kontrolował Polaków i mówił, czy działają zgodnie z prawem – dodała.

Obserwuj nas w Google News i bądź na bieżąco!

→ Wejdź i naciśnij gwiazdkę

Autor tekstu: Zuzanna Stańczyk

Redaktorka strony ShareInfo.pl | Kategorie tekstów: Polityka, Wiadomości, Zdrowie, Świat