Strona głównaWiadomościKierowcy muszą się mieć na baczności. W 2026 roku mandaty posypią się...

Kierowcy muszą się mieć na baczności. W 2026 roku mandaty posypią się automatycznie

Auto
Fot. Shareinfo.pl

Kierowcy wjeżdżający do Warszawy muszą przygotować się na rewolucję w systemie kontroli. Od 2026 roku stolica wprowadza nowy etap weryfikacji pojazdów, oparty na szczelnym pierścieniu inteligentnych kamer.

REKLAMA

Urządzenia te będą skanować tablice rejestracyjne każdego przejeżdżającego auta, a system w ułamku sekundy sprawdzi, czy kierowca ma prawo znajdować się w danej strefie.

Głównym elementem zmian jest rozszerzenie i zaostrzenie zasad Strefy Czystego Transportu. W 2026 roku na celowniku znajdą się tysiące starszych diesli i aut benzynowych, które dziś jeszcze poruszają się po mieście legalnie.

Kierowcy mogą mieć problem

W momencie, gdy kamera zarejestruje wjazd nieuprawnionego auta, procedura ruszy sama i zniknie czynnik ludzki. Dla miasta oznacza to pewne wpływy do budżetu, a dla kierowców konieczność rygorystycznego pilnowania przepisów.

REKLAMA

„Uszczelnienie systemu” w praktyce oznacza, że każda podróż do centrum starym samochodem skończy się mandatem. Nie trzeba będzie nawet zatrzymywać się do kontroli, by stracić pieniądze. Władze zyskują potężne narzędzie, którego celem będzie wymuszenie wymiany floty samochodowej na nowszą.

Nie przegap najważniejszych wiadomości

Google News Obserwuj nas w Google News
Zobacz więcej
REKLAMA
REKLAMA