Kolejny polityk PiS na wylocie! Partia chce wyrzucić senatora Bonkowskiego za romans i antysemityzm

Po Stanisławie Pięcie to będzie kolejny kontrowersyjny członek PiS usunięty z szeregów ugrupowania. Przyczyną ma być zdrada żony, ale nie tylko. Żona polityka oskarżyła go o stosunki z inną kobietą, jaką poznał na miesięcznicy smoleńskiej. Poza tym miał stosować przemoc. Do tego jeszcze dochodzi sprawa sporu pomiędzy Polską a Izraelem. Polityk publikował antysemickie wpisy w Internecie.

Rzecznik partyjnej dyscypliny europoseł Karol Karski potwierdza, że wniosek o wykluczenie z partii senatora już wpłynął. Do tej pory Waldemar Bonkowski był zaledwie zawieszony w prawach członka Prawa i Sprawiedliwości. – Odbędzie się odpowiednie postępowanie. U nas nie wyrzuca się bez posiedzenia właściwego organu partyjnego, jak w Platformie Obywatelskiej – mówi rzecznik. Sprawą zajmie się partyjny Komitet Polityczny lub Sąd Dyscyplinarny.

Jak zaznacza Karski, senator obecnie „nie ma dziś żadnych uprawnień, by reprezentować partię”. W zasadzie „już jest wykluczony”. Brakuje tylko formalnego uregulowania całej sprawy. O oficjalnej decyzji PiS poinformuje, gdy dobiegnie końca dyscyplinarne postępowanie. To, że opuści on szeregi partii jest już, wg członka Komitetu Politycznego PiS informującego wp.pl, przesądzone. – Pozbywamy się „złogów” – mówi.

Rzecznik partyjnej dyscypliny nawiązuje z kolei do wypowiedzi prezesa Kaczyńskiego: – Młyny sprawiedliwości mielą powoli, ale dokładnie.

Głównie w przypadku Bonkowskiego, jak mówi Karski, chodzi o jego antysemityzm przejawiany w mediach społecznościowych. – Kropla przepełniła czarę. W tym przypadku było to wiadro chluśnięte w tę czarę, które ją jeszcze wywróciło – informuje w wypowiedzi dla WP Karski. Dodaje też, że na bieżąco senator jest informowany o postępowaniu dyscyplinarnym.

Bonkowski zaprzecza: – „O niczym mnie nie informowano. Zarzuty mi stawiane są absurdalne. Tyle.” Zaznacza też szybko, że – „Zawsze wierzyłem w partię i wierzę nadal, że wie, co robi.”

Decyzję o zawieszeniu Bonkowskiego podjął sam Jarosław Kaczyński. Stało się to w lutym, gdy senator opublikował na kontrowersyjny film na Facebooku. Skandaliczne zachowanie nagłośnił dziennikarz „Faktu” Radosław Gruca. Chodzi o film sfabrykowany z nazistowskich materiałów propagandowych pt.: „Jak Żyd Żyda gonił na śmierć”. Wideo prezentowało obchodzących się brutalnie ze swoimi rodakami żydowskich kapo. Jak się okazuje to hitlerowcy sami wyreżyserowali film. Dodatkowo senator opublikował nagranie akurat w czasie, gdy konflikt polsko-izraelski nabrał światowego rozgłosu.

Inne zarzuty wobec Bonkowskiego to negatywne określenia wobec afrykańskich uchodźców. Sam osobiście w senacie mówił, że: – „Jeśli myślicie, że ci ludzie są nas w stanie ubogacić kulturowo, to współczuję. Pojedźcie sobie, zobaczcie. Powiem nawet kolokwialnie: syf, kiła i mogiła. Tych ludzi się nie da ucywilizować”.

Z kolei o Sądzie Najwyższym wypowiadał się tak: – „Tam chodzą stare upiory bolszewickie, ubeckie wdowy i pożyteczni idioci”. Kiedyś też przyrównał Ewę Kopacz do dr. Mengele.

Media informowały również o tym, że senator ma się rozwieźć z żoną, która twierdziła, że ją zdradził i że stosuje przemoc w domu. Niespecjalnie się też krył ze stosunkami z inną kobietą. Był widywany wiele razy z tajemniczą partnerką np. na miesięcznicach smoleńskich lub w miejscach publicznych.

Komentarze