
Era „wiecznych” dokumentów uprawniających do prowadzenia pojazdów definitywnie odchodzi do lamusa. Około 15 milionów kierowców w Polsce, którzy posiadają prawa jazdy wydane przed 19 stycznia 2013 roku, zostanie zmuszonych do ich wymiany na nowe, terminowe blankiety.
REKLAMA
Wielka akcja wymiany została rozłożona na lata, aby uniknąć paraliżu wydziałów komunikacji. Oficjalny proces rozpocznie się 19 stycznia 2028 roku i potrwa do 18 stycznia 2033 roku. Szczegółowy harmonogram, określający kiedy konkretne roczniki muszą stawić się w urzędzie, zostanie opublikowany w rozporządzeniu Ministerstwa Infrastruktury.
Mimo że obowiązkowa wymiana ruszy za dwa lata, kierowcy odczują zmiany w portfelach znacznie wcześniej. Po ponad 12 latach bez podwyżek, już od 2026 roku wzrosną opłaty za wydanie dokumentów. Nowa stawka za krajowe prawo jazdy wyniesie 115,50 zł, natomiast za międzynarodowe trzeba będzie zapłacić 40,50 zł.
Do tych kwot należy doliczyć dodatkowe wydatki na obowiązkowe aktualne fotografie, a w wielu przypadkach również na badania lekarskie, co czyni całą operację odczuwalnym obciążeniem dla domowego budżetu.
REKLAMA
30 tysięcy złotych kary za zignorowanie terminu
Konsekwencje zlekceważenia nowych przepisów są drastyczne. Po upływie ustawowego terminu stare, bezterminowe prawo jazdy stanie się nieważne, a kierowca będzie traktowany podczas kontroli drogowej tak, jakby w ogóle nie posiadał uprawnień. Policja może nałożyć mandat w wysokości co najmniej 1500 zł. Jeśli jednak sprawa trafi przed sąd, grzywna może wzrosnąć do astronomicznej kwoty 30 tysięcy złotych.
