
Właściciele starszych pojazdów muszą przygotować się na potężne utrudnienia, które wejdą w życie już w 2026 roku. Kolejne polskie metropolie rozszerzają Strefy Czystego Transportu, wprowadzając rygorystyczne limity wieku dla silników spalinowych.
Najmocniej ucierpią posiadacze samochodów z silnikami Diesla, które trafiły na celownik urzędników jako główni winowajcy smogu. Zgodnie z nowymi wytycznymi, w 2026 roku do centrów największych miast nie wjadą jednostki wysokoprężne starsze niż 13 lat (norma Euro 6).
Oznacza to, że popularne modele z roczników przed 2013 staną się w miastach bezużyteczne. Restrykcje nie ominą również aut benzynowych – tutaj granica wieku zostanie ustawiona na poziomie 20 lat, co wykluczy z ruchu wiele zadbanych, ale uznanych za nieekologiczne pojazdów.
Jak to będzie sprawdzane?
Weryfikacja uprawnień do wjazdu będzie odbywać się w sposób zautomatyzowany, co wyklucza jakąkolwiek formę „dogadania się” z kontrolerem. Systemy kamer zintegrowane z bazą CEPIK będą automatycznie skanować tablice rejestracyjne i sprawdzać rok produkcji oraz normę Euro przypisaną do konkretnego auta.
Każdy nieuprawniony wjazd do strefy zakończy się wystawieniem mandatu w wysokości 500 złotych. Urzędnicy zapowiadają, że system będzie szczelny, a kamery zostaną rozmieszczone na wszystkich kluczowych drogach wlotowych do obszarów chronionych.
