
Wiosenne i letnie dni kuszą, by każdą wolną chwilę spędzać na łonie natury. Niestety, sielankowy spacer po ogrodzie potrafi zepsuć jedna chwila – widok kopców ziemi lub nieproszony gość w postaci kleszcza. Krety psują estetykę trawnika, a kleszcze przenoszą choroby. Zamiast sięgać po chemię, zaufaj naturze i posadź w ogrodzie chrzan – ta roślina skutecznie odstrasza nieproszonych gości.
REKLAMA
Choć na łąkach i nieużytkach chrzan pospolity (Armoracia rusticana) często traktowany jest jak uciążliwy chwast, w ogrodzie zmienia swoją rolę, stając się cennym sojusznikiem w walce z gryzoniami i pasożytami. Roślina ta zawiera izotiocyjaniany – siarkowe związki lotne uwalniane podczas wzrostu lub uszkodzenia korzeni. Wydzielany wówczas zapach działa na szkodniki paraliżująco, zmuszając je do omijania jej szerokim łukiem.
Ze względu na niezwykle czuły węch kretów, intensywny zapach chrzanu działa na nie odstraszająco. Najlepszym miejscem na chrzan jest linia ogrodzenia lub okolice warzywnika – posadzony wzdłuż płotu, stworzy funkcjonalną i estetyczną barierę. Warto dodać, że ta roślina potrafi szybko opanować ogród, dlatego lepiej zawczasu wkopać ją w pojemniku bez dna lub trzymać wzrost pod czujną kontrolą, eliminując ją z miejsc, w których nie jest pożądana.
Chrzan to także naturalny wróg kleszczy – uwalniane przez niego izotiocyjaniany działają na pajęczaki odstraszająco, zmuszając je do unikania tej rośliny. Dlatego, w przeciwieństwie do krzewów, na których kleszcze chętnie czatują na ofiary, chrzan omijają z daleka.
REKLAMA
