
Śliwki to pyszne, wartościowe owoce i za kilka miesięcy będziemy mogli z radością rwać je z drzew i używać do ciast, przetworów lub spożywać na surowo. Niestety plony czasami musimy wyrzucić ze względu na obecność w nich szkodników. Na szczęście istnieją skuteczne i nieinwazyjne sposoby walki z patogenami, a jedną z nich warto wypróbować już teraz. Dzięki temu śliwki nie będą „robaczywkami”.
REKLAMA
Szkodniki bardzo lubią owoce śliwy. Nic dziwnego, są delikatne, soczyste i słodkie, więc małe owady lubią na nich żerować i coraz częściej zimować na drzewach. Najgroźniejsza dla plonów jest owocówka śliwkóweczka. Gąsienice tego motyla przechodzą przed skórkę do miąższu i wiercą w nim korytarze, przez co owoce zbyt wcześnie oblatują na ziemię. Owocówka jest jednym z najpowszechniejszych szkodników śliw, dlatego warto wiedzieć jak zapobiec jej inwazji w nadchodzącym sezonie.
Jak pozbyć się szkodników śliw?
Dopóki szkodniki jeszcze zimują w glebie i liściach, istnieje duża szansa, by je zniszczyć jeszcze zanim się wyklują. Gąsienice owocówki śliwkóweczki zazwyczaj przebywają w ziemi i starych zeszłorocznych liściach pod śliwą. W dorosłe osobniki zamieniają się najczęściej pod koniec kwietnia i na początku maja. Motyle mogą złożyć na owocach setki jaj. Kluczowe, by wdrożyć odpowiednie działania profilaktyczne nim to się stanie.
Po 15 kwietnia warto zrobić porządek w ogrodzie. Zgrabić wszelkie liście, które leżą od jesieni pod drzewem, a następnie rozścielić pod koroną agrowłókninę, która zablokuje motylom dostęp do drzewa. Gleba to nie jedyne lokum szkodnika. Przebywa on także w szczelinach pędów i korze, więc tutaj należałoby wdrożyć dodatkowe środki ochronne w formie pułapek feromonowych i żółtych taśm lepowych. Te pierwsze wystarczy powiesić na gałęziach, a drugie przyczepić do pnia. Jaskrawa barwa zadziała jak magnes na insekty, a gdy siądą na pułapce, klej je unieruchomi.
REKLAMA
Aby zabezpieczyć śliwę przed robakami, można też sięgnąć po opryski. Należy stosować je w odpowiednim czasie, tak by nie zaszkodzić pszczołom i innym zapylaczom. Ogrodnicy najczęściej stosują preparaty z olejem parafinowym lub rydzowym. Oba niszczą larwy i jaja patogenów. Opryski olejowe można stosować na początku wiosny, przed wegetacją.
