
W marcu 2026 roku organy nadzoru budowlanego intensyfikują działania kontrolne w zakresie posiadania przez właścicieli nieruchomości ważnych świadectw charakterystyki energetycznej. Zgodnie ze znowelizowaną ustawą (Dz.U. 2024 poz. 101), obowiązek ten dotyczy obecnie nie tylko nowych budynków, ale całego rynku wtórnego.
REKLAMA
Dokument ten musi zostać przekazany nabywcy przy sporządzaniu aktu notarialnego lub najemcy w momencie podpisywania umowy najmu. Za niedopełnienie tego wymogu grożą grzywny nakładane przez sąd, które mogą wynieść do 5000 zł jednorazowo, a w przypadku wielokrotnych naruszeń skumulować się do kwoty 20 000 zł.
Mechanizm egzekwowania przepisów opiera się na ścisłej współpracy notariuszy oraz dostępie inspektorów do Centralnego Rejestru Charakterystyki Energetycznej Budynków (CRCEB). Podczas sprzedaży nieruchomości notariusz ma ustawowy obowiązek odnotowania faktu przekazania świadectwa, a w przypadku jego braku – pouczenia zbywcy o grożącej karze. Istotną pułapką dla wielu właścicieli jest kwestia ważności dokumentu.
Choć formalnie jest on wydawany na 10 lat, traci moc prawną natychmiast po przeprowadzeniu jakiejkolwiek modernizacji wpływającej na efektywność energetyczną, takiej jak wymiana okien, docieplenie ścian czy montaż pompy ciepła. Właściciele, którzy dokonali termomodernizacji w ramach programów dotacyjnych, są zobowiązani do sporządzenia nowego certyfikatu przed dokonaniem transakcji lub wynajmem.
REKLAMA
Zakres kontroli
Oprócz świadectw energetycznych, kontrolerzy weryfikują również protokoły z cyklicznych przeglądów systemów ogrzewania. Obowiązek ten dotyczy kotłów o mocy cieplnej powyżej 20 kW, a częstotliwość kontroli (od 2 do 5 lat) zależy od rodzaju paliwa i mocy urządzenia. Brak aktualnego protokołu, który musi być zarejestrowany w systemie teleinformatycznym przez uprawnionego audytora, stanowi osobną podstawę do nałożenia grzywny.
