Korea Północna odpaliła bombę wodorową. Trump rozpocznie wojnę?

Amerykanie zaatakują Koreę Północną? Prezydent Donald Trump zapytany o to w niedzielę, odparł krótko: „Zobaczymy”. Później na swoim koncie twitterowym zagroził zerwaniem przez USA wymiany handlowej z państwami, które prowadzą interesy z Pjongjangiem. Wysłał tym samym jednoznaczny sygnał ostrzegawczy dla Chin, które są największym partnerem handlowym reżimu Kim Dzong Una.

Waszyngton od dłuższego czasu krytykuje władze chińskie za zbyt ugodową politykę wobec Korei Płn. i podtrzymywanie więzów gospodarczych z tym państwem mimo zaostrzenia na początku sierpnia przez Radę Bezpieczeństwa ONZ sankcji wobec Pjongjangu.

Groźby Trumpa są reakcją na zakończoną powodzeniem przeprowadzoną przez Pjongjang 3 września próbą bomby wodorowej przeznaczonej do instalowania na międzykontynentalnych pociskach balistycznych. Równolegle jego administracja przygotowuje nowy pakiet sankcji wymierzonych w Koreę Płn., a minister finansów USA Steve Mnuchin zapowiedział już zarekomendowanie prezydentowi całkowitego zablokowania sankcjami wymiany handlowej z tym państwem. Z kolei sekretarz stanu USA Rex Tillerson przeprowadził pierwsze rozmowy z szefami dyplomacji państw azjatyckich na temat możliwych scenariuszy dotyczących konfliktu amerykańsko-północnokoreańskiego.

Niedawno Kim Dzong Un ogłosił, że jest w stanie dokonać bezpośredniego ataku na Stany Zjednoczone przy użyciu rakiet międzykontynentalnych. Nie są to tylko pogróżki, gdyż tylko w tym roku północnokoreańscy komuniści przeprowadzili kilkanaście prób z pociskami tego typu. 29 sierpnia ich rakieta przeleciała nad japońską wyspą Hokkaido, po czym rozpadła się na części i wpadła do Oceanu Spokojnego.

Wybuch konfliktu zbrojnego na Półwyspie Koreańskim staje się coraz bardziej prawdopodobny. Na początku sierpnia wpływowy senator republikański Lindsey Graham, członek senackiej komisji sił zbrojnych, oświadczył, że prezydent USA Donald Trump nie pozwoli, by Kim Dzong Un dysponował międzykontynentalnymi rakietami balistycznymi wyposażonymi w głowice jądrowe. Dlatego też poważnie rozpatrywana jest opcja ataku prewencyjnego.

Komentarze