Kosiniak-Kamysz: Chcę być prezydentem, nie rezydentem

– Chcę być prezydentem, nie rezydentem. Andrzej Duda jest niesamodzielny – powiedział w niedzielę w Szczecinie lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. – Niektórzy nazywają go notariuszem. Ja uważam, że nie należy obrażać notariuszy, bo oni biorą odpowiedzialność za to, co robią – podkreślił kandydat na prezydenta z PSL-Koalicji Polskiej.

Podczas wizyty w Szczecinie szef ludowców wziął udział w regionalnych obchodach 125-lecia istnienia PSL, spotkał się również z mieszkańcami miasta.

Czytaj także:  „Duda nie pojeździ na nartach”. Górale wkurzeni na rząd
 

W swoim przemówieniu Kosiniak-Kamysz zaznaczył też, że Polska nie może pozwolić sobie na to, by „ponownie oddać ster w ręce polityka niesamodzielnego, który jest podwykonawcą woli swojego prezesa”. – Ja nie mam nad sobą ani prezesa, ani przewodniczącego. Kierował się będę jedynie wolą narodu – powiedział lider PSL.



NIE PRZEGAP NAJLEPSZYCH WIADOMOŚCI! → OBSERWUJ NAS W GOOGLE NEWS